Kiedy podczas niedzielnego starcia Manchesteru City z Southampton FC Sergio Aguero doznał kontuzji kolana i został zniesiony z boiska na noszach, kibice mistrzów Anglii zamarli. Podejrzewano, że bramkostrzelny Argentyńczyk mógł zerwać więzadła krzyżowe, jednak na szczęście, z jego nogą nie jest aż tak źle.
Aguero urazu nabawił się pod jednym z wślizgów rywali. Trzeba od razu dodać, że było to wejście czyste, a noga napastnika Manchesteru dość niefortunnie utknęła pomiędzy nogami przeciwnika. Argentyńczyk od razu złapał się za kolano i przez kilka minut była mu udzielana pomoc lekarska.
Ostatecznie sam dokuśtykał do linii bocznej boiska, ale bardzo szybko okazało się, że musi się udać do szpitala na szczegółowe badania.
24-latek dobrze wiedział, że na informacje o stanie jego zdrowia czekają tysiące fanów, dlatego postanowił ich nieco uspokoić. Na swoim Twitterze Aguero napisał: – Badania wykazały, że nie doszło do jakichś większych uszkodzeń w kolanie. Wkrótce zobaczą je specjaliści i chirurdzy, który ocenią ile czasu będę potrzebował do powrotu na boisko – czytamy.
Krajobraz po 24. kolejce! Oto tabela Premier League
Arsenal powiększył swoją przewagę nad Manchesterem City, który zremisował 2:2 z Tottenhamem w hicie kolejki. Jak wygląda reszta stawki w angielskiej elicie?