Zbrojne konflikty w krajach afrykańskich są
przyczyną przeniesienia kilku meczów w najważniejszych na tym kontynencie
rozgrywkach w bardziej bezpieczne, neutralne miejsca. Reprezentacja Libii w
kwalifikacjach do przyszłorocznego Pucharu Narodów Afryki, który odbędzie w
Maroko jest zmuszona korzystać z gościny Tunezji. I tak w najbliższą niedzielę na
Rades Stadium w Tunisie zmierzy się ekipą Rwandy. Libijski klub Al Ahli
Benghazi, który zakwalifikował się do fazy grupowej afrykańskiej Ligi Mistrzów
będzie rozgrywał swoje mecze z stolicy Sudanu, Chartumie.
Również
do tego miasta zostały przeniesione mecze kwalifikacyjne PNA reprezentacji
Sudanu Południowego, czyli nowego kraju, który w 2011 roku odłączył się od
Sudanu. Obecnie na terenie Sudanu Południowego toczy się krwawa wojna domowa.
Reprezentacja tego kraju w sobotę gra w Maputo z Mozambikiem, a 30 maja w
Chartumie odbędzie się mecz rewanżowy.
Republika Środkowej
Afryki, gdzie też jest wojna domowa musi rozegrać najbliższy mecz o punkty z
Gwineą Bissau na neutralnym terenie, w tym przypadku w stolicy Kongo, Brazzaville.