Mecz z Koreą Południową będzie szczególny dla Adama Nawałki. Selekcjoner poprowadzi bowiem reprezentację Polski do boju po raz 45., co stawia go w gronie najwybitniejszych opiekunów zespołu narodowej w historii.
Adam Nawałka w pogoni z legendami polskiego futbolu (fot. Łukasz Skwiot)
Swoją przygodę z reprezentacją Nawałka rozpoczął w listopadzie 2013 roku, kiedy to po nieudanych eliminacjach do mistrzostw świata zastąpił na stanowisku Waldemara Fornalika. Pod jego wodzą kadra awansowała do finałów Euro 2016, gdzie dotarła do ćwierćfinału, przegrywając po serii rzutów karnych z późniejszym triumfatorem całej imprezy – Portugalią.
Równie udana okazała się następna kampania kwalifikacyjna, tym razem do mundialu w Rosji. „Biało-Czerwoni” zajęli pierwsze miejsce w grupie, zostawiając w pokonanym polu takich przeciwników jak Dania, Rumunia czy Czarnogóra.
W dotychczas rozegranych 44. spotkaniach, reprezentacja Adama Nawałki odniosła 23 zwycięstwa, 14 razy remisowała i doznała siedmiu porażek. Jeśli chodzi o bilans bramkowy, to ten także jest korzystny dla naszej drużyny i wynosi 88-40.
Najwięcej goli za kadencji Nawałki zdobył Robert Lewandowski – aż 33. Po 11 trafień na swoim koncie zapisali Kamil Grosicki i Arkadiusz Milik, a 5 bramek strzelił Jakub Błaszczykowski.
Aktualny bilans spotkań daje Nawałce siódme miejsce w tabeli wszech czasów. Jej liderem jest Antoni Piechniczek, który o zaledwie dwa mecze wyprzedza Kazimierza Górskiego. Tuż przed obecnym selekcjonerem znajdują się Leo Beenhakker (47 spotkań), a także Paweł Janas (51), którego wynik może zostać poprawiony – przy niezwykle optymistycznym założeniu – jeszcze podczas mistrzostw świata.
Najwięcej meczów w roli selekcjonera (dane za PZPN):
Urban wytłumaczył brak powołania Potulskiego. „Prezentuje się normalnie”
Jednym z obrońców rozpatrywanych w kontekście powołania do reprezentacji Polski na nadchodzące baraże o awans do mistrzostw świata był Kacper Potulski z Mainz. Jan Urban wyjaśnił, dlaczego nie zdecydował się uwzględnić go w kadrze.