Choć młody napastnik Lechii Adam Duda w niedzielę strzelił swoją kolejną bramkę w T-Mobile Ekstraklasie, to po meczu nie ukrywał wielkiego rozczarowania. Nie dość, że Lechia przegrała spotkanie z Jagiellonią, to jeszcze on sam zmarnował kilka świetnych okazji do strzelenia kolejnych bramek.
– Możliwe, że zabrakło mi wszystkiego po trochu. To był mój 14. występ w I zespole, ale dopiero trzeci w podstawowym składzie. Myślę, że zabrakło luzu, pewności siebie, wyrachowania – mówił po meczu smutny Duda. – Tych bramek mogłem strzelić więcej – dwie, trzy na pewno. Jest mi z tym bardzo źle, że tyle sytuacji nie wykorzystałem i z tej jednej bramki, którą strzeliłem na początku radości nie mam. Od czasu gry w juniorach mam pewną łatwość w dochodzeniu do sytuacji strzeleckich, ale w niedzielę zmarnowałem kilka, które w innych okolicznościach pewnie bym wykorzystał.
Mecz przyjaźni w Katowicach na remis! Wielkie wydarzenie na Śląsku
GKS Katowice w meczu towarzyskim zremisował z zaprzyjaźnionym Banikiem Ostrawa 1:1. Niestety dla drużyny Rafała Góraka, ale Mateusz Wdowiak zszedł z urazem.