Bardzo przeciętnie obecny sezon Serie A rozpoczęli piłkarze Milanu. Dzisiaj rossoneri walczyli o drugie zwycięstwo w rozgrywkach podejmując Atalantę Bergamo.
AC Milan oraz Atalanta przed dzisiejszym spotkaniem miały na swoim koncie po cztery punkty. Rossoneri byli nieco w lepszej sytuacji, gdyż rozegrali o jedno spotkanie mniej od swojego dzisiejszego rywala.
Dzisiejsze starcie rozpoczęło się dla Milanu fenomenalnie. Rossoneri na prowadzenie wyszli już w 2. minucie spotkania. W pole karne Atalanty powędrowało dośrodkowanie z prawej strony boiska. Tam czekał już Gonzalo Higuain, który uderzeniem z pierwszej piłki nie dał szans bramkarzowi przyjezdnych.
Na kolejnego gola w tym meczu musieliśmy zaczekać do drugiej części spotkania. W 54. minucie Atalanta wróciła do gry po tym, jak bramkę wyrównującą zdobył Papu Gomez.
Na odpowiedź Milanu nie trzeba było długo czekać. W 61. minucie ponownie świetnie na prawym skrzydle urwał się Suso, który dograł w pole karne. Tym razem na piłkę dobrze nabiegał Giacomo Bonaventura, który zdobył bramkę na 2:1.
To nie był ostatni gol w tym spotkaniu. W samej końcówce meczu jeden punkt Atalancie zapewniło trafienie Emiliano Rigoniego. Tym samym mecz zakończył się remisem 2:2.
Pięć goli na San Siro. Nieudana remontada Atalanty
Milan pokonał Atalantę 3:2. Gospodarze prowadzili do przerwa dwoma bramki. Gracze z Bergamo próbowali odwrócić losy spotkania, ale ,,Rossoneri' zdobyli trzeciego gola. Nicola Zalewski zaliczył w tym meczu asystę.
Podopieczni Cristiana Chivu zrehabilitowali się za porażkę w Lidze Mistrzów z Club Brugge, pokonując na ligowym podwórku Bolognę 3:1. Asystę przy jednej z bramek Nerazzurrich zanotował Piotr Zieliński.
De Bruyne zmarnował rzut karny! Napoli znów bez punktów [WIDEO]
Napoli podtrzymało niezwykle przeciętną dyspozycję w tym sezonie Serie A, tym razem ulegając Venezii na wyjeździe. Remis mógł uratować Kevin De Bruyne, który jednak nie wykorzystał jedenastki.