Data
15 maja 2015 roku zapisze się złotymi literami w dziejach klubu
Gazelec Ajaccio. Właśnie w miniony piątek ten klub po raz pierwszy
w historii wywalczył awans do pierwszej ligi francuskiej.
W
piątkowy wieczór piłkarze Gazelec Ajaccio przed własną
publicznością wygrali 3:2 z zespołem Niort i zapewnili sobie awans
do Ligue 1. Po 37. kolejkach rozgrywek drugiej ligi francuskiej
podopieczni trenera Thierry’ego Laurey’a zajmują pozycję
wicelidera.
Dla
korsykańskiego klubu awans do najwyższej klasy rozgrywkowej to
wydarzenie bez precedensu. Do tej pory największym sukcesem
założonego w 1910 roku Gazelec Ajaccio było dotarcie do półfinału
Pucharu Francji w sezonie 2011/12. W nich lepszy okazał się
późniejszy triumfator rozgrywek, Olympique Lyon.
Świeżo
upieczony beniaminek Ligue 1 to zespół pozbawiony gwiazd, oparty
głównie na Francuzach. Filarami drużyny są boczny obrońca Yoann
Andreu, ofensywny pomocnik Mohamed Larbi, a także napastnik John
Tshibumbu. W składzie Gazelec Ajaccio znajdują się dwa nazwiska
znane kibicom francuskiego futbolu – to były reprezentant kraju,
35-letni Jeremie Brechet, a także jego rówieśnik Gregory Pujol.
Poza
Gazelec Ajaccio do Ligue 1 awansował już także zespół Troyes.
Trzecim klubem, który w przyszłym sezonie zagra we francuskiej
ekstraklasie, będzie najprawdopodobniej Angers SCO.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.