Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że Aaron Ramsey będzie kontynuował swoją karierę we Włoszech. Lokalne media nie mają wątpliwości, że nowym klubem pomocnika będzie Juventus.
Aaron Ramsey jedną nogą w Turynie (fot. Reuters)
Reprezentant Walii występuje obecnie w Arsenalu, ale od wielu tygodni wiadomo, że jego umowa nie zostanie przedłużona i po sezonie Ramsey będzie mógł zmienić klub na zasadzie wolnego transferu. „Mediaset” donosi, że zawodnik jest o krok od tego, by ostatecznie porozumieć się z Juventusem.
Wraz z początkiem roku mistrz Włoch mógł rozpocząć oficjalne rozmowy z graczem Arsenalu i przedstawił mu warunki całkiem niezłej umowy. Gdyby Ramsey zdecydował się postawić właśnie na Juventus, to mógłby liczyć na zarobki rzędu 6,5 miliona euro (już pod odprowadzeniu wszystkich podatków), a także stosowne bonusy.
Taka pensja sprawiłaby, że Walijczyk stałby się od razu drugim najlepiej zarabiającym piłkarzem w Turynie. Więcej otrzymuje obecnie jedynie Cristiano Ronaldo.
Niewykluczone, że oficjalnego potwierdzenia przejścia 28-latka do Juventusu można się spodziewać jeszcze w styczniu. Ten ma trafić do Turynu wraz z początkiem lipca.
Piłkarz, który jest związany z Arsenalem od 2008 roku, w tym sezonie wystąpił na wszystkich frontach w 24 meczach. W tym czasie udało mu się strzelić trzy gole i zapisać na swoim koncie sześć asyst.
Media: Alaba zagra we Włoszech. Będzie dzielił szatnię z Polakami
Wszystko wskazuje na to, że David Alaba karierę kontynuować będzie na Półwyspie Apenińskim. Jak donosi Fabrizio Romano, były piłkarz Realu Madryt dogadał się z Udinese.
Gattuso wyjaśnia sytuację Przyborka w Lazio. „To bardzo ciekawy, młody piłkarz”
W tym sezonie Adrian Przyborek nie rozegrał jeszcze ani jednej minuty w barwach SS Lazio. O sytuację 19-letniego pomocnika został zapytany Gennaro Gattuso.
Po tym, jak Kamil Grabara nabawił się poważnej kontuzji, Stara Dama ruszyła na poszukiwania nowego bramkarza. Do zespołu Luciano Spallettiego ma dołączyć Neto.
Kibice AS Romy wierzą w triumf w Serie A w tym sezonie, ale po meczu z Interem odczuwają niedosyt, bo zespół Gian Piero Gasperingiego prowadził 2:0, by zremisować 2:2.