– To trudne dla mnie, że przegrywamy drugi mecz z rzędu, ale zespół pokazał charakter i do ostatniego gwizdka sędziego walczył chociaż o honorowego gola – powiedział po meczu w Szczecinie trener Wisły Kraków, Michał Probierz.
– Zaczęliśmy bardzo dobrze, bo od początku narzuciliśmy swój styl gry. Nie spodziewaliśmy się, że na przerwę schodzić będziemy z wynikiem 0:1. W drugiej połowie Pogoń mogła grać z kontry, a nam nie udało się wykorzystać sytuacji, które sobie stworzyliśmy – powiedział Probierz. Spotkanie zakończyło się ostatecznie rezultatem 2:0 dla Portowców.
Nie da się jednak pominąć okoliczności, w jakich padały gole dla Pogoni. Zarówno pierwsze trafienie, jak i drugie nie powinno mieć miejsca, bo w sytuacjach bramkowych gigantyczne błędy popełniała trójka sędziowska. Czy Probierz jest zły na arbitrów?
– Co to zmieni? Pan Lyczmański za tydzień znowu będzie sędziował. Trzeba, mówiąc po chłopsku, mieć jaja i to przyjąć – przyznał szkoleniowiec Białej Gwiazdy.