Jeszcze w poprzednim sezonie był podporą Miedzi. Gdy latem dowiedział się, że może wyjechać, aby grać w Uralu Jekaterynburg, nie za bardzo wiedział gdzie na mapie szukać miasta i że w ogóle taki klub istnieje.
ARKADIUSZ STOLAREK
To prawda, ale jak tylko zacząłem zbierać informacje, wszystko zaczęło rysować się bardzo zachęcająco – mówi 26-letni Augustyniak.
A gdy już zorientowałeś się, że mowa o pierwszej lidze w Rosji, zapewne inaczej spojrzałeś na to wszystko? Mówimy o szóstej lidze w rankingu UEFA, więc było dla mnie jasne, że jest to krok do przodu. Tym bardziej że chcieli za mnie zapłacić jakieś pieniądze. Był to zatem sygnał, że propozycja nie jest przypadkowa. Długo się nie zastanawiałem. Tak naprawdę dłużej dogadywała się Miedź z Uralem, ja natomiast szybko podjąłem decyzję. Właściwie po dwóch dniach, od kiedy pierwszy raz usłyszałem o propozycji, byłem zdecydowany na wyjazd.
(…)
Co z językiem? Tutaj angielski jest głównym językiem. Na zajęciach trener Parfionow mówi po rosyjsku, ale obok jest tłumacz, który przekazuje polecenia po angielsku reszcie drużyny.
Kiedy pierwszy raz spotkałeś się z prezesem klubu – Grigorijem Iwanowem, niezwykle barwną postacią? Przyjechał do nas na kilka dni przed końcem obozu przygotowawczego. Trochę porozmawialiśmy. Później byłem zaskoczony tym, że prezes siedzi obok zawodników na ławce rezerwowych nawet podczas meczów ligowych. Widziałem już zdenerwowanego prezesa Iwanowa po dwóch porażkach w Moskwie, ale da się odczuć, że odnosi się do mnie z sympatią, czuję jego pozytywne nastawienie. Raz w tygodniu przychodzi na trening i wtedy też zawsze zamienimy kilka słów.
Nie powinno to dziwić, skoro witasz się z drużyną golem w okienko z 35 metrów i w pierwszym miesiącu zostajesz wybrany przez kibiców zawodnikiem lipca. W nagrodę dostałem trzmiela, klubową maskotkę. Początek mam faktycznie wymarzony. Dobre występy w sparingach bardzo pomogły mi w kilku aspektach, przede wszystkim udanym wejściu do drużyny, szybkiej akceptacji szatni. Zawodnicy zobaczyli, że coś potrafię, trochę inaczej spojrzeli na mój transfer. Zaczęli na mnie patrzeć po prostu jak na wzmocnienie drużyny.
(…)
CAŁY WYWIAD MOŻNA ZNALEŹĆ W NOWYM (35/2019) NUMERZE TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”
Fenomenalny gol w Ligue 1! Jak on to zmieścił? [WIDEO]
Rennes przegrało 2:4 z Lyonem, ale to zawodnik pokonanej drużyny zdobył najładniejszego gola tego meczu. W 6. minucie Mousa Tamary popisał się kosmicznym uderzeniem z powietrza.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.
Tytuł wraca do Porto! Polskie trio wygrało ligę portugalską
Dzięki wygranej 1:0 po bramce Jana Bednarka z 41. minuty, FC Porto oficjalnie zostało mistrzem Portugalii. Dla Smoków to powrót na tron po czterech latach.
Bednarek z golem dla Porto! Mistrzostwo coraz bliżej [WIDEO]
Reprezentant Polski zdobył bramkę w 40. minucie po asyście Gabriego Veigi. Po stałym fragmencie i bramce obrońcy Porto jest o krok od mistrzostwa Portugalii.