Niecodzienna sytuacja miała miejsce podczas sparingu drużyny Lechii Gdańsk, występującej w Młodej Ekstraklasie, z drużyną Wisła Steblewo.
Mecz zakończył się wysokim wynikiem 11:0 dla ekipy z Gdańska a 6 bramek w tym meczu strzelił napastnik Adam Duda. „Nie jest to mój rekord bramek w jednym meczu, w rozgrywkach juniorskich udało mi się zdobyć 9 bramek podczas jednego spotkania” – mówi młody Lechista.
Duda jest obecnie drugim strzelcem rozgrywek Młodej Ekstraklasy.
Perspektywiczny zawodnik jest wychowankiem klubu z Traugutta, mierzy 188 cm. Dobre występy w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy i podczas okresu przygotowawczego sprawiają, że zawodnikiem zainteresowali się trenerzy pierwszego zespołu Lechii i kwestią czasu wydaje się włączenie zawodnika do kadry pierwszej drużyny klubu z trójmiasta.
Znakomite wieści dla fanów Korony! Ważny piłkarz wraca do treningów z drużyną
Dawid Błanik wrócił do treningów z drużyną po urazie mięśnia dwugłowego uda. Nadal jednak nie wiadomo czy skrzydłowy znajdzie się w kadrze na zaległy mecz z Górnikiem Zabrze.
Wieczysta Kraków nie zmieni trenera? Padła jasna deklaracja. „Na 1000 procent”
Wieczysta Kraków znalazła się w trudnym momencie sezonu. Beniaminek Ekstraklasy wciąż czeka na drugie zwycięstwo w lidze, a po ostatniej porażce z Pogonią Szczecin ponownie pojawiły się pytania o przyszłość Żeljko Kopicia. Z najnowszych informacji wynika jednak, że na razie nie ma planów zmiany szkoleniowca.
Media: Kolejny trener w Ekstraklasie straci pracę?
Mariusz Misiura jest o krok od zwolnienia z Motoru Lublin. Po 8. kolejach duma Koziego Grodu znajduje się w strefie spadkowej z zaledwie jedną wygraną na koncie.
Sanchez odpowiada Królewskiemu! Wymowna cieszynka [WIDEO]
Jordi Sanchez już strzela w barwach Pogoni Szczecin. Po głośnym transferze z Wisły Kraków i wymianie wpisów w mediach między Alexem Haditaghim a Jarosławem Królewskim na komentarze właściciela Białej Gwiazdy odpowiedział sam piłkarz wymowną celebracją.
Adrian Siemieniec zabrał głos w sprawie kontaktu z sędzią przed meczem Jagiellonii Białystok z GKS-em Katowice. Trener przyznał, że jego zachowanie było błędem, przeprosił rodzinę, klub, kibiców oraz środowisko piłkarskie i zapowiedział, że bierze odpowiedzialność za swoje działania. Jednocześnie podkreślił, że nie miał złych intencji.