W składzie Genku po raz pierwszy od dłuższego czasu znalazł się Jakub Piotrowski. Polski pomocnik rozegrał 45 minut w starciu z St. Gilloise. Były zawodnik Pogoni Szczecin po raz pierwszy od dłuższego czasu wyszedł w pierwszym składzie Genku. Polak znalazł się w wyjściowej jedenastce na starcie z St. Gilloise, przedstawicielem drugiej ligi belgijskiej, w Pucharze Belgii.
Już w 17. minucie Percy Tau wyprowadził Gilloise na prowadzenie, na co bardzo długo nie potrafili odpowiedzieć wyżej notowani goście. Piłkarze Genku spisywali się zdecydowanie poniżej oczekiwań, dlatego trener musiał zareagować w przerwie.
Niestety z boiska zszedł właśnie Piotrowski, który swój udział w meczu zakończył równo z ostatnim gwizdkiem pierwszej połowy. Chwilę po wznowieniu gry wynik wyrównał Zinho Gano, ale i to nie pomogło drużynie polskiego pomocnika.
W 66. minucie gry na placu gry pojawił się Roman Ferber, a już cztery minuty później udało mu się po raz kolejny doprowadzić do niespodzianki, po raz kolejny wyprowadzając St. Gilloise na prowadzenie. I to nie potrwało za długo, bo w 75. minucie gry raz jeszcze do siatki trafił Gano.
Przez kolejną godzinę żadnej ze stron nie udało się już trafić do siatki, więc potrzebna była seria rzutów karnych. Jedenastki lepiej wykonywali zawodnicy drugoligowca, którzy wywalczyli awans do półfinału.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.