Czwartkowy mecz eliminacyjny pomiędzy Szkocją a Polską dostarczył kibicom mnóstwa emocji. Niektórzy jednak jeszcze po spotkaniu nie ochłonęli, czego wynikiem były drobne zamieszki.
Polscy kibice na stadionie Hampden Park odpalili race (foto: Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że Polacy do doliczonego czasu gry przegrywali 1:2. W ostatniej akcji meczu niezwykłym zmysłem strzeleckim wykazał się jednak Robert Lewandowski, który wpakował piłkę do bramki. Liczna rzesza polskich kibiców zgromadzonych na Hampden Park miała powody do radości. Gospodarze – wręcz przeciwnie.
Po zakończeniu spotkania na mieście nie było spokojnie. W wyniku niedostosowania zachowania kibiców do obowiązującego prawa szkocka policja zaaresztowała 21 osób. Najbardziej znaczące niepokoje wynikły po tym, jak w centrum Glasgow jeden z Polaków stracił część zęba.
Najwięcej jednak zastrzeżeń policja miała do odpalania przez polskich fanów rac. Kibice używali ich zarówno na stadionie podczas meczu, jak i w późnym godzinach nocnych na mieście. Nic bardziej niepokojącego jednak się nie działo.
– Możemy potwierdzić zatrzymanie 21 kibiców za drobne przewinienia na terenie stadionu i poza nim – wyjaśnia rzecznik szkockiej policji.
Carlo Ancelotti z nowym kontraktem. Znak zaufania federacji
Włoski szkoleniowiec nie przeszedł jeszcze pierwszego poważnego testu w roli selekcjonera Canarinhos. Mimo to federacja postanowiła podpisać z nim długoterminowy kontrakt.