W rozgrywkach 2. Bundesligi Eintracht Brunszwik po raz kolejny nie dał rady wygrać. W poniedziałek zremisował z RB Lipsk, a 90 minut w barwach gospodarzy rozegrał Rafał Gikiewicz.
Polak tradycyjnie znalazł się w podstawowym składzie swojej drużyny, która w lutym przegrała obydwa mecze. Piłkarze z Brunszwiku chcieli się więc przełamać, a szansa ku temu była znakomita. Mieli się zmierzyć z równie słabo spisującym się RB Lipsk.
Poniedziałkowy mecz nie był porywającym widowiskiem, ale na szczęście padły bramki. Pierwszą z nich zdobył dla gospodarzy Berggreen, który najpierw trafił w poprzeczkę, a potem z trudnej pozycji wcisnął piłkę między słupki.
Prowadzenie Eintrachtu utrzymywało się do końcówki starcia. Wtedy do głosu doszli goście, którzy doprowadzili do remisu za sprawą Kaisera. Gikiewiczowi do utrzymania czystego konta zabrakło zaledwie siedmiu minut.
Po meczu Eintracht pozostał na piątej pozycji, natomiast piłkarze z Lipska awansowali na ósmą. W następnej kolejce drużynę Polaka czeka trudne spotkanie z SV Darmstadt.
Leszczyński o swoich początkach w Niemczech. ,,Wszyscy są bardzo mili i pomagają mi…”
Jan Leszczyński dobrze odnalazł się w Bundeslidze. Polak zdradza, że dostał duże wsparcie od kolegów z drużyny. 19-latek nie może się doczekać kolejnych występów.