Zwycięstwo Lecha Poznań. Kolejorz w fazie grupowej Ligi Europy
W roli absolutnego faworyta do węgierskiego miasta Szekesfehervar wybrał się Lech Poznań. Kolejorz zgodnie z oczekiwaniami zameldował się w fazie grupowej Ligi Europy.
Zespół prowadzony przez Macieja Skorżę jechał na wyjazdowe spotkanie w bardzo komfortowej sytuacji. Lech w pierwszym meczu wygrał 3:0 po golach Karola Linettego, Denisa Thomalli oraz Łukasza Trałki.
Postawa Lecha w Europie to jedno, a gra w Ekstraklasie to drugie. Kolejorz zupełnie zawodzi w ligowych rozgrywkach i w ostatnich czterech spotkaniach zainkasował zaledwie punkt. Z pewnością postawa na krajowym podwórku negatywnie wpływa na atmosferę w zespole.
Od pierwszych minut dzisiejszego meczu gra była bardzo wyrównana. Kolejorz nie forsował tempa i po zawodnikach z Poznania widać było zadowolenie z bezbramkowego remisu. Z kolei gospodarzom brakowało argumentów w ofensywie, aby zdobyć bramkę, która dałaby tej drużynie nadzieję na awans. Po bardzo słabych 45 minutach piłkarze obydwu drużyn zeszli do szatni przy wyniku 0:0.
Drugą część gry Lech rozpoczął bez personalnych zmian w składzie. Kolejorz w końcu wyszedł na prowadzenie w 57. minucie, kiedy po dośrodkowaniu Marcin Kamiński bardzo dobrze zgrał piłkę głową. Fatalny błąd popełnił bramkarz gospodarzy, po którym do piłki doszedł Tomasz Kędziora. Zawodnik przyjezdnych mocnym uderzeniem strzelił gola na 1:0.
Końcówka meczu wyglądała tak, jak cała pierwsza połowa, czyli była po prostu senna. Najważniejsze jest jednak zwycięstwo Kolejorza i awans do fazy grupowej Ligi Europy.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.