Cztery gole i dwie asysty w trzydziestu sześciu występach. Tak przed trzydziestą piątą kolejką Championship prezentował się tegosezonowy dorobek Mateusza Klicha. Mecz z Middlesbrough pozwolił owy bilans poprawić.
Jako że wczoraj swoje spotkanie wygrał West Brom, Leeds chciało dziś za wszelką cenę uczynić to samo. Inaczej strata do liderujacych The Baggies wzrosłaby do siedmiu punktów, zaś przewaga nad trzecim w stawce Nottingham Forest zmalałaby do trzech. Na szczęście Pawi, podopieczni Jonathana Woodgate’a nie byli dziś – podobnie jak zresztą na przestrzeni całych rozgrywek – w najwyższej dyspozycji.
Wprawdzie w pierwszej połowie gospodarze oddali kilka strzałów, lecz konkrety należały do gości. A konkretnie do Klicha, który w doliczonym czasie gry uderzył na tyle precyzyjnie, że piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki.
Jak się później okazało był to jedyny gol dzisiejszego wieczoru na Riverside Stadium, bo w drugiej części gry żadna ze stron nie zdołała przechytrzyć defensywy rywala. Polak spędził na murawie pełne 90 minut, a jego zespół umocnił się na pozycji wicelidera.
***
W innym meczu zaplecza Premier League Millwall zremisowało z Birmingham, a jedenaste czyste konto w tym sezonie zachował Bartosz Białkowski.
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?