Czesław
Michniewicz od wygranej rozpoczął pracę w Legii Warszawa. Pod
wodzą nowego trenera stołeczna drużyna na swoim stadionie pokonała
2:0 Dritę Gnjilane w meczu III rundy kwalifikacji Ligi Europy.
Czesław Michniewicz miał bardzo mało czasu na poznanie nowej drużyny, ale zdołał pokonać Dritę w III rundzie eliminacji LE
Do
czwartkowej potyczki z mistrzem Kosowa najlepszy polski zespół
ubiegłego sezonu przystępował w roli zdecydowanego faworyta. Dla
Legii był to pierwszy mecz pod wodzą trenera Michniewicza, jednak
nie stanowiłoby to żadnego usprawiedliwienia w przypadku
niepowodzenia. Wygrana z Dritą była dla Wojskowych obowiązkiem.
Legia
ten obowiązek spełniła, choć trzeba przyznać, że swoją grą nie
rzuciła na kolana. Stołeczna drużyna była lepsza, zadała
rywalowi dwa ciosy jeszcze w trakcie pierwszej połowy, a później
kontrolowała przebieg wydarzeń. Drita nie zawiesiła jednak
poprzeczki wysoko: jedyne, za co można chwalić zespół prowadzony
przez Macedończyka Ardiana Nuhiu, to próby odważnego wyprowadzania
piłki z własnej połowy.
Gospodarze
wyszli na prowadzenie w 24. minucie. Filip Mladenović precyzyjnie
dośrodkował z lewej strony boiska, zaś akcję efektownym
uderzeniem głową zamknął Paweł Wszołek.
Druga
bramka dla Legii była podobna. Krótko przed przerwą Mladenović
znów dobrze zacentrował, tym razem z rzutu rożnego, a w polu
karnym najwyżej wyskoczył Tomas Pekhart. Czeski napastnik zrobił
to, co potrafi najlepiej – strzałem głową posłał piłkę do
siatki.
W
IV rundzie eliminacji Ligi Europy warszawski zespół ponownie zagra
u siebie. 1 października Legia podejmie azerski Karabach Agdam.
Stawką spotkania będzie awans do fazy grupowej.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.