Łukasz Teodorczyk ani myśli, by ściągnąć nogę z gazu. Napastnik Anderlechtu Bruksela był jednym z bohaterów czwartkowego meczu swojej drużyny z FSV Mainz (6:1), dwukrotnie wpisując się na listę strzelców.
Łukasz Teodorczyk nie zwalnia tempa ani na moment (foto: Ł.Skwiot)
Reprezentant Polski na swoje gole we wspomnianym spotkaniu musiał czekać dość długo, bo aż do 89. minuty. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Teodorczyk głową pokonał bramkarza rywali.
Jak się jednak okazało, to wcale nie był koniec jego strzeleckich popisów. Już w doliczonym czasie gry nasz napastnik pewnie wykorzystał rzut karny i ustalił ostatecznie rezultat na 6:1 dla Fiołków.
Dzięki dwóm kolejnym trafieniom znakomita passa Łukasza Teodorczyka trwa w najlepsze. W 19 spotkaniach w barwach Anderlechtu w tym sezonie zdobył on już 15 goli, co jest jednym z najlepszych osiągnięć wśród wszystkich europejskich napastników.
Lukasz Teodorczyk has scored 15 goals in 19 outings in all competitions for Anderlecht this season. #UELpic.twitter.com/yoI4WoENPq
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.