Zmarnowane okazje, które odbijają się czkawką. Manchester United stracił wielkie nazwiska
Szokujące wyznanie na Old Trafford! Działacze Manchesteru United przyznają się do klęski w ważnym aspekcie.
Jak donosi serwis The Sun, Władze Manchesteru United w prywatnych rozmowach przyznają, że ich letnie okienko transferowe zakończyło się sporym niedosytem i nie spełniło pokładanych w nim oczekiwań. Działacze z Old Trafford nie zdołali zrealizować kluczowych założeń taktycznych na rynku.
Głównymi celami Czerwonych Diabłów do wzmocnienia środka pola byli Elliot Anderson, Mateus Fernandes, Aurélien Tchouaméni oraz Ederson. Ostatecznie żaden z tych priorytetowych pomocników nie zasilił szeregów zespołu, co mocno pokrzyżowało plany sztabu szkoleniowego.
Dwóch pierwszych dołączyło za to do kolejno Manchesteru City, a także Tottenhamu Hotspur. Kolejni zostali w dotychczasowych klubach, a więc Realu Madryt oraz Atalancie Bergamo.
🚨 Manchester United chiefs privately accept they 𝗙𝗘𝗟𝗟 𝗦𝗛𝗢𝗥𝗧 with their summer transfer business.
Elliot Anderson, Mateus Fernandes, Aurelien Tchouameni and Ederson were their preferred midfield targets.
W klubie panuje również spore rozczarowanie z powodu braku zakontraktowania Lewisa Halla. Manchester United prowadził wstępne rozmowy w sprawie obrońcy, a sam zawodnik był bardzo chętny na przeprowadzkę, jednak szansa na dopięcie transakcji została bezpowrotnie wyprzedana.
Remis z Tottenhamem Hotspur poważnie zachwiał pozycją Michaela Carricka w Manchesterze United. Na Old Trafford rozpoczęto poszukiwania nowego szkoleniowca.