RobertLewandowski strzelił w weekend 21. gola w tym sezonie. Snajper Bayernu Monachium odrobił jedno trafienie do lidera zestawienia – CiroImmobile. Strata do Włocha wynosi już dwie bramki.
Kapitan reprezentacji Polski w 2020 roku nie stracił regularności, którą imponował jesienią. Dwa mecze, dwa gole – tak prezentuje się bilans najlepszego strzelca Bundesligi w styczniu. W weekend Lewandowski wpisał się na listę strzelców w starciu z Schalke 04, a jego Bayern wygrał 5:0. Polak wciąż jest na szczycie klasyfikacji najskuteczniejszych piłkarzy ligi niemieckiej, a w zestawieniu Złotego Buta zajmuje drugie miejsce z dorobkiem 42 punktów.
Lewandowski odrobił jednego gola straty do Immobile, ale Włoch wciąż jest na szczycie klasyfikacji. Wczoraj jego Lazio zremisowało w derbach stolicy Italii z Romą 1:1, ale najskuteczniejszy piłkarz Serie A nie wpisał się na listę strzelców, a trzeba mu oddać, że w 2020 roku ma fantastyczną skuteczność. Rozegrał w sumie cztery spotkania w lidze włoskiej, w których zdobył sześć bramek. W Europie lepszym strzelcem w tym roku od niego jest tylko CristianoRonaldo. Łącznie w całym sezonie 2019-20 Immobile ma na koncie 23 trafienia, co daje mu 46 punktów.
Portugalczyk w przyszłym tygodniu skończy 35 lat, ale w końcu zaczął błyszczeć w Serie A skutecznością. W czterech ligowych spotkaniach CR7 w tym roku strzelił już siedem goli. Jego Juventus przegrał wczoraj z Napoli 1:2, ale jedyną bramkę dla Starej Damy zdobył właśnie Portugalczyk. Gwiazdor mistrzów Włoch ma na koncie w sumie 17 trafień, co daje mu 34 punkty i czwarte miejsce w zestawieniu do spółki z JamiemVardy’m.
Wspaniały duet snajperów wyprzedza TimoWerner, który cały czas siedzi na ogonie Lewandowskiemu. Snajper RB Lipsk w miniony weekend musiał uznać wyższość Eintrachtu Frankfurt, a jego drużyna nie strzeliła nawet gola. Obecny dorobek Niemca to 20 bramek, czyli 40 punktów.
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?