Po wielkim triumfie Roberta Lewandowskiego France Football jest atakowana z każdej strony. W normalnych okolicznościach Polak zdobyłby trofeum Złotej Piłki, jednak francuska gazeta kilka tygodni temu schowała głowę piasek. Wygląda na to, że nie zamierza jej wyciągać.
Niedawno gazeta France Football oficjalnie ogłosiła, że w tym roku nie przyzna nagrody Złotej Piłki. To rzecz jasna wynik panującego koronawirusa, który według Francuzów wypaczył sezon 2019/2020 i przyznawanie nagrody dla najlepszego piłkarza na świecie byłoby nieodpowiednie. Francuzi argumentowali, że szerząca się pandemia nie dała sprawiedliwych warunków do rywalizacji piłkarskiej, przez co wybory stałyby się nierzetelne.
Już w momencie ogłoszenia decyzji na gazetę wylewały się wiadra pomyj. W internecie jest prowadzona również petycja pod nazwą „Reverse the Decision to Cancel the 2020 Ballon D’Or”, która cieszy się olbrzymim zainteresowaniem. W momencie pisania tego artykułu swój podpis złożyło 165 tysięcy osób i liczba ta z minuty na minuty rośnie. Faworytem do wygrania plebiscytu jest oczywiście Robert Lewandowski, który bezsprzecznie był najlepszym zawodnikiem sezonu, sięgając po potrójną koronę.
Teraz dziennikarze portalu Interia skontaktowali się z przedstawicielami France Football. Arnaud Tulipier jeden z zastępców redaktora naczelnego „France Football” jest przekonany, że decyzja nie zostanie zmieniona – Trudno mi sobie wyobrazić zmianę decyzji. Rozumiem, że w Polsce mogły być duże oczekiwania związanie ze Złotą Piłką dla Roberta Lewandowskiego w tym roku, ale trudno mi sobie wyobrazić, aby tak poważna decyzja ogłoszona przez organizatora plebiscytu została jeszcze zmieniona. Proszę sobie wyobrazić taką sytuację, że w niedzielnym finale nie wygrywa Bayern, tylko PSG i Kylian Mbappe strzela dwa gole. Oczywiście, że gdyby po czymś takim FF zdecydował się na przywrócenie nagrody, zostałoby to odebrane w sposób podejrzany.” – powiedział Tulipier w rozmowie z polskimi dziennikarzami.
Złota Piłka jest przyznawana corocznie od 1956 roku. Dopiero teraz, po raz pierwszy w historii trofeum nie znajdzie swojego właściciela. Przed rokiem „Golden Ball” trafił w ręce Leo Messiego.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?