– Czekałem na ten mecz bardzo długo. Tak się jednak stało, że dostałem czwartą żółtą kartkę i w Kielcach się nie pojawię. Szkoda – przyznał Mariusz Zganiacz z Piasta Gliwice przed przed meczem z Koroną, w barwach której w przeszłości występował.
– Miałem przyjechać razem z żoną i chociaż się pokazać, ale o 15:30 trenuję z Młodą Ekstraklasą i niestety na ten mecz w ogóle się nie wybieram. Myślałem, że zajęcia będą rano… – wyznał Zganiacz.
– Kielce i Koronę cały czas mam głęboko w sercu. Bardzo miło wspominam ten klub. Na razie mam jednak kontrakt w Gliwicach i jeśli będzie okazja jego przedłużenia, to na pewno z niej skorzystam – zapewniał gracz Piasta.