Dosyć istotna zmiana nastąpiła w Legii Warszawa. Nowym kapitanem stołecznego zespołu został Michał Żewłakow. Do tej pory opaska kapitańska należała do Ivicy Vrdoljaka.
Jak do tego doszło, że tym razem kapitanem został właśnie Żewłakow? – Wygląda to najczęściej w bardzo podobny sposób. Ma miejsce tajne głosowanie – każdy otrzymuje kartkę, na której zapisuje imię i nazwisko. Dzięki temu trener ma pogląd na zdanie drużyny. Tym razem szkoleniowiec powiedział, że to i tak on podejmie decyzję, kto będzie kapitanem. Jak się ponoć okazało, jego zdanie było zgodne z opinią zespołu, więc wszystko ułożyło się przejrzyście – powiedział Żewłakow.
Czy relacje pomiędzy Żewłakowem a Vrdoljakiem pozostaną na dobrym poziomie? – Myślę, że nasze role się nie zmienią. Dalej we dwójkę pozostaniemy ludźmi, którzy będą kierować najbardziej drażliwymi sprawami w porozumieniu z radą drużyny. Po prostu trochę zamieniliśmy się rolami. Wydaje mi się, że razem dalej będziemy robić dla drużyny to samo i w równie wielkim stopniu – zakończył Żewłakow.
Popularny „Żewłak” trafił do Legii latem 2011 roku. Z miejsca doświadczony obrońca stał się kluczowym piłkarzem stołecznego zespołu.
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.