Zawodnik Motoru Lublin przeniesie się do Betclic 1 Ligi?
Krystian Palacz najprawdopodobniej zmieni klub w zimowym oknie transferowym. 22-letni zawodnik znalazł się na liście transferowej i według medialnych doniesień może kontynuować karierę na zapleczu Ekstraklasy.
Krystian Palacz najprawdopodobniej opuści Lublin w poszukiwaniu nowego klubu. Jak informuje Kamil Bętkowski z portalu Meczyki.pl, 22-letni zawodnik nie znajduje się w planach trenera i w rundzie jesiennej był wykorzystywany jedynie sporadycznie przez szkoleniowca Stolarskiego.
Palacz trafił do Lublina z akademii Lecha Poznań, jednak nie zdołał wywalczyć sobie regularnego miejsca w składzie. Od połowy grudnia znajduje się na liście transferowej i otrzymał zgodę na poszukiwanie nowego pracodawcy.
Według medialnych informacji najbardziej prawdopodobnym kierunkiem jest Odra Opole, występująca na zapleczu Ekstraklasy, gdzie młody zawodnik miałby szansę na regularne występy.
Serwis Transfermarkt wycenia Krystiana Palacza na 250 tysięcy euro.
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.
Mariusz Jop nie gryzł się w język. „To nie jest właściwy kierunek”
Mariusz Jop wrócił do kontrowersji sędziowskich po niedzielnym spotkaniu Wisły z Legią Warszawa. Trener nie zgodził się z tłumaczeniem, że za nieprawidłowo wykonany aut przez gospodarzy odpowiadał przede wszystkim zespół z Krakowa. Odniósł się również do nadchodzącego meczu z Widzewem Łódź.