W niedzielę w starciu z Piastem Gliwice Zawisza powalczy o awans do T-Mobile Ekstraklasy. Trener drużyny z Bydgoszczy – Jurij Szatałow będzie miał do dyspozycji wszystkich swoich najlepszych zawodników.
Na ostatni mecz w sezonie do gry wraca kapitan Zawiszy, Łukasz Skrzyński który pauzował za kartki w spotkaniu z Wartą Poznań. – Każdy z osobna rozgrywa spotkanie z własnym sumieniem. Do takiego meczu nie trzeba nikogo motywować i mam nadzieję, że cały zespół w niedzielę zagra najlepiej jak potrafi – wyznał Skrzyński.
W przypadku remisu lub porażki, Zawisza będzie musiał liczyć na korzystne wyniki w Gdyni oraz Stróżach, jednak bydgoszczanie skupiają się na meczu w Gliwicach.
– Nie będziemy nasłuchiwać wyników z pozostałych stadionów. Skupiamy się tylko na meczu z Piastem, jedziemy do Gliwic po pewne zwycięstwo, chcemy przede wszystkim zagrać dobre spotkanie dla naszych kibiców. Jesteśmy wiceliderem tabeli i to pozostałe drużyny muszą spoglądać na nas jak zagramy – mówił najskuteczniejszy zawodnik niebiesko-czarnych Adrian Błąd.
Na tablicy wyników długo utrzymywał się bezbramkowy remis, ale na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry sprawy w swoje ręce wziął Dominik Sokół, zapewniając ŁKS-owi Łódź zwycięstwo w starciu z Wartą Poznań.