Komisja Ligi zajęła się analizą fauli Frana Tudora oraz Kostasa Triantafyllopoulosa. Obaj zawodnicy w poprzedniej kolejce PKO BP Ekstraklasy dostali po czerwonej kartce.
Tudor wyleciał z boiska już w 30. minucie spotkania. Brutalnie potraktował Miłosza Szczepańskiego, którego uderzył łokciem. Triantafyllopoulos natomiast został ukarany „asem kier” za niesportowe zachowanie w stosunku do arbitra meczu Widzewa z Pogonią, Daniela Stefańskiego. Grecki defensor był niezadowolony z faktu, że sędzia podyktował rzut karny przeciw jego drużynie w doliczonym czasie gry. Po ostatnim gwizdku wybrał się w kierunku Stefańskiego i pokazał nieodpowiedni gest.
Komisja Ligi poinformowała dziś zawodników o karach za ich zachowanie. Według portalu Weszło.com, Chorwat z Rakowa Częstochowa będzie musiał zapłacić siedem tysięcy złotych, a także nie będzie mógł wystąpić w trzech spotkaniach swojej drużyny. Triantafyllopoulos również odpocznie sobie w najbliższych tygodniach od występów w Ekstraklasie. Weszło.pl pisze, że piłkarz Pogoni został ukarany zawieszeniem na dwa mecze.
Frederiksen odpowiada Urbanowi. ,,Gurgul to zawodnik klasy międzynarodowej”
Niels Frederisken nie zgadza się z twierdzeniami Jana Urbana wobec Michała Gurgula. Zdaniem opiekuna Lecha obrońca to zawodnik klasy międzynarodowej. 20-latek nie raz pomógł swojemu zespołowi w ważnych meczach.
Adrian Siemieniec, z powodu kary nałożonej przez Komisję Ligi po aferze związanej z kontaktowaniem się z sędzią Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem, nie poprowadzi Jagiellonii Białystok w sześciu najbliższych meczach. Wiadomo, kto najprawdopodobniej zastąpi go podczas jego nieobecności na ławce trenerskiej.
Jarosław Królewski opublikował w serwisie X prośbę do Policji. Prezes Wisły domaga się ujawnienia kopii opinii odnośnie braku kibiców gości na niedzielnym klasyku.
Jop zabrał głos ws. kibiców Wisły. „Powinniśmy pamiętać o tym, po co to wszyscy robimy”
Kibice Wisły Kraków nie wejdą na stadion Legii Warszawa przy okazji najbliższego meczu. O niepuszczanie sympatyków Białej Gwiazdy zapytany został w rozmowie z „Kanałem Sportowym” Mariusz Jop.