Zaskakujące słowa o Rajoviciu. „Bardzo dobry napastnik”
Indolencja strzelecka Milety Rajovicia sprawia, że na duńskiego napastnika nieustannie spada lawina krytyki. Postać 27-latka stała się wręcz memem. Interesującą opinię na temat swojego kolegi z drużyny wygłosił bramkarz Legii Warszawa, Otto Hindrich.
W pierwszym meczu nowego sezonu Rajović przebił, wydawałoby się, szklany sufit. Najpierw nie był wszak w stanie skierować piłki do siatki z metra i zagrał ją ręką, przez co sędzia nie uznał trafienia. Z kolei w drugiej połowie znajdujący się na pozycji spalonej Duńczyk dotknął piłki zmierzającej do bramki po uderzeniu ŁukaszaZjawińskiego. Chorągiewka sędziego asystenta poszybowała w górę, a wściekłość kibiców klubu z Łazienkowskiej na 27-latka po raz kolejny sięgnęła zenitu.
W obronę swojego partnera z zespołu wziął ostatnio w rozmowie z serwisem „Weszlo.com”. Otto Hindrich. Rumuński golkiper uważa, że nieskuteczność Rajovicia wynika przede wszystkim z utraty pewności siebie.
– Dla mnie Mileta jest bardzo dobrym napastnikiem. Już pokazał, że potrafi strzelać gole, ale w jego przypadku bardzo dużo zależy od pewności siebie – podkreślił.
– Kiedy odzyska pełną swobodę i zacznie znowu czuć się dobrze na boisku, jestem przekonany, że jeszcze nam pomoże – zapewnił. (FT)
Co z kontuzją Bartłomieja Drągowskiego? Wiadomo, kiedy wróci do gry!
Bartłomiej Drągowski w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski odczuwał ból pleców, przez co wrócił do Łodzi. Wiadomo, kiedy będzie mógł zagrać w barwach Widzewa.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.