Choć w ostatnich tygodniach Roberta Jeża oraz Michała Gliwę przedstawiało się w charakterze ofiar słabej postawy całego zespołu (piłkarze zostali pobici przez kibiców), to działacze i sztab szkoleniowy Zagłębia chcą się wspomnianej dwójki pozbyć.
Przegląd Sportowy pisze nawet o możliwości stworzenia w klubie czegoś na wzór słynnego już „Klubu Kokosa”. Piłkarze bowiem nie kwapią się do rozwiązania kontraktów.
„W Lubinie mają swoją tradycję „resocjalizacji” graczy, którzy nie kwapią się do rozwiązywania umów po myśli klubu. Dwa lata temu skreśleni Janusz Gancarczyk i Patryk Rachwał zostali eksmitowani do tzw. pawilonu. To stara szatnia przy Stadionie Górniczym, gdzie – jak mówił Gancarczyk – żaden zawodnik nie odważyłby się pójść pod prysznic bez klapek” – czytamy w Przeglądzie Sportowym. Być może w przypadku Gliwy i Jeża będzie podobnie.
Świetne wieści dla fanów Legii! Ważny piłkarz wrócił do treningu na pełnych obrotach
Warszawska Legia rozpoczęła przygotowania do hitu 12. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. W niedzielę, 25 października na Łazienkowskiej Wojskowi podejmą mistrza Polski, Lecha Poznań.