Arka Gdynia pokonała FC Midtjylland (3:2) w pierwszym meczu III rundy eliminacji Ligi Europy. Przed spotkaniem rewanżowym polska drużyna cały czas pozostaje w grze o awans, a optymistą przed kolejnym starciem z Duńczykami jest Tadeusz Socha.
Zdobywcy Pucharu i Superpucharu Polski nie przystępowali do meczu z FC Midtjylland w roli faworyta, jednak nie złożyli broni i pokonali wyżej notowanego przeciwnika. – Może słowa trenera gości o wyrównanych szansach były kurtuazją, ale pokazaliśmy dziś, że nie jesteśmy na straconej pozycji – powiedział wspomniany Socha.
– Jesteśmy dalej w grze i jesteśmy w stanie zrobić krok dalej. Wynik jest dobry, chociaż nie rewelacyjny. Myślę, że szanse przed rewanżem dalej są wyrównane – dodał.
– Nie było łatwo się podnieść po 2:1, bardzo dobrze zachował się Patryk Kun, który wywalczył rzut karny. Marcus go bardzo dobrze i pewnie wykorzystał. To była istotna bramka dla tego spotkania, ale także dla dwumeczu. Podnieśliśmy się w fajny sposób, zdobywając jeszcze gola w pierwszej połowie – zakończył.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.