Reprezentacja Republiki Zielonego Przylądka sensacyjnie zremisowała z Hiszpanią 0:0 w fazie grupowej mundialu. Wyjątkowo spotkanie zapamięta bramkarz debiutanta.
Vozinha był jednym z bohaterów reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka, broniąc kilka strzałów oddanych przez ekipę mistrzów Europy. Jego czyste konto ma jednak jeszcze dodatkowy wymiar poza punktem dla jego reprezentacji. Jak podał profil OptaJoe na X-ie, 40-letni bramkarz został najstarszym w historii Mistrzostw Świata bramkarzem, który zaliczył czyste konto w mundialowym spotkaniu.
Wyjątkowość sukcesu Vozinhii wzmacnia to, że jest to zawodnik, który na poziom profesjonalny wszedł dopiero w 2011 roku, w wieku 25 lat. Najpierw występował w klubach rodzimych, a następnie w: angolskim Progresso, mołdawskim Zimbru Chisinau, portugalskim Gil Vicente, cypryjskim AEL Limassol, słowackim AS Trencin i ostatnio Chaves z drugiej ligi portugalskiej. Pomimo tak późno rozpoczętej kariery dziś został bohaterem swojego kraju, a także zapisał się w historii mistrzostw świata.
O kolejne punkty ekipa Cape Verde powalczy 22 czerwca o północy z Urugwajem i 27 czerwca o 02:00 z Arabią Saudyjską. (AC)
40 – Cabo Verde's 40-year-old goalkeeper Vozinha is the oldest goalkeeper to keep a clean sheet on his FIFA World Cup debut, making seven saves against Spain.
Reprezentacja Algierii bez selekcjonera, choć przed mundialem przedłużyła z nim kontrakt
Vladimir Petković przestał pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Algierii – poinformowała tamtejsza federacja piłkarska na swojej stronie internetowej.
Mundialowy bohater afrykańskiej reprezentacji zaprezentowany przez nowy klub
Bramkarz reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka – Vozinha znalazł nowy klub. Doświadczony golkiper został zaprezentowany jako nowy golkiper chilijskiego Colo Colo.
Nie tylko UEFA. Kolejna konfederacja krytycznie nastawiona do pomysłu FIFA
Pomysł FIFA, by sprzedać 30 procent praw do piłkarskich mistrzostw świata spółce Thrive Eternal spotyka się z coraz większym oporem. Po mocnym głosie płynącym ze strony UEFA, wątpliwości przedstawiła także kolejna konfederacja.