Olympique Marsylia bardzo udanie rozpoczyna zmagania w Ligue 1. Zespół z Lazurowego Wybrzeża pokonał 4:1 Stade Reims. Arkadiusz Milik zagrał od początku, jednak to nie było najlepsze spotkanie w jego wykonaniu.
Jeszcze przed meczem doszło do niemałej kontrowersji. Igor Tudor posadził na ławkę rezerwowych absolutnego lidera drużyny Dimitri Payeta. To efekt domniemanych spięć pomiędzy nowym trenerem Marsylii a piłkarzami. Kibicom mocno nie spodobała się taka decyzja i szkoleniowiec został wygwizdany przez najzagorzalszych sympatyków OM.
Marsylia szybko objęła prowadzenie, już w 13. minucie piłkę do własnej bramki skierował Wout Faes. Tuż przed przerwą drugiego gola dołożył Nuno Tavares. W drugiej części spotkania do siatki trafił Luis Javier Suarez, który oficjalnie zadebiutował w drużynie. W 84. minucie kontaktowego gola drużynie Stade Reims zdobył Folarin Balogun. Wynik spotkania na 4:1 ustalił Luis Suarez.
Arkadiusz Milik zagrał od początku i spędził na boisku 62 minuty, został zmieniły przez Suareza, który później dwukrotnie wpisał sie na listę strzelców. Polski zawodnik nie oddał ani jednego uderzenia w kierunku bramki. Łącznie zanotował 22 kontakty z piłką i 18 krótkich podań, z czego 13 znalazło swojego adresata.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.