Po dzisiejszym remisie z Jagiellonią Białystok szanse Widzewa Łódź na utrzymanie w Ekstraklasie są niewielkie. Piłkarze ostatniej drużyny w lidze jednak nie składają broni.
– Mogę zapewnić, że w naszej drużynie nie ma nawet jednego zawodnika, który już teraz złożyłby broń. Walczymy do końca, dopóki są szanse na utrzymanie. Na pewno w meczu z Jagiellonią zabrakło drugiej bramki, bo wszyscy zrobiliśmy wszystko, by wywalczyć trzy punkty – powiedział Patryk Wolański, bramkarz Widzewa.
– Sędziowie stosują wobec nas, jak widać, bardzo różne miary. Przeciw nas są karne, a dla nas nie. W tym meczu nam się nie udało wygrać, ale są jeszcze trzy spotkania do końca i my nie spasujemy – dodał z kolei Marcin Kaczmarek.
Kolejny problem Rakowa! Podstawowy piłkarz z kontuzją
Raków Częstochowa ma kolejne problemy kadrowe. Stratos Svarnas nie zagrał w meczu 1/16 finału Pucharu Polski z Motorem Lublin, choć pierwotnie znalazł się w wyjściowym składzie
Rewolucja w transmisjach Ekstraklasy?! Kibiców czekają duże zmiany
Transmisje PKO BP Ekstraklasy mogą przejść prawdziwą rewolucję od sezonu 2027-28. Trwa proces sprzedaży praw telewizyjnych na lata 2027–2031, a nowy podział pakietów może oznaczać poważne zmiany dla kibiców.