Patryk Wolański będzie mógł zmienić w lecie barwy klubowe. Widzew Łódź pozwoli mu na odejście, jeśli na stole pojawi się atrakcyjna oferta – informuje serwis Widzewiak.pl.
Utalentowany bramkarz już od jakiegoś czasu zgłaszał chęć zmiany barw klubowych. Właściciel klubu, Sylwester Cacek oświadczył jednak, że nie zamierza osłabiać zespołu i jeśli nie będzie chciał, to nie pozwoli Wolańskiemu na transfer.
Jak się jednak okazało, zainteresowane strony doszły do porozumienia. Wolański może sobie szukać nowego klubu (prawdopodobnie za granicą), ale odejdzie tylko i wyłącznie wtedy, gdy Widzew otrzyma zadowalającą propozycję.
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.