Właściciel Cracovii w końcu zabrał głos. „Nigdy nie było takich planów”
Właściciel Cracovii, Robert Platek w końcu zabrał głos i udzielił wywiadu ws. ostatnich wydarzeń przy ul. Kałuży. Dla kibiców Pasów najważniejszą informacją jest, że amerykański biznesmen nie myśli o sprzedaży klubu z ul. Kałuży.
Robert Platek udzielił wywiadu stacji Canal + w programie „1 na 1 Extra”. Rozmowa została jednak przeprowadzona dwa tygodnie temu, w związku z czym zabrakło w niej najbardziej aktualnych wątków, a więc oskarżeń Elżbiety Filipiak dotyczących bezprawnie funkcjonującego zarządu, braku stabilności finansowej i sprzedaży kluczowych zawodników. O żonie byłego właściciela Cracovii, Platek więc w tej rozmowie wypowiedział się jedynie lakonicznie. – Czy rozmawiamy z panią Filipiak? Tak. Czy piszemy do siebie? Tak. Mam szacunek do niej i do tego, co jej rodzina zrobiła dla Cracovii. Uważam, że jest dobrą businesswoman i jest miłą osobą. Czy ją szanuję ? Tak – stwierdził.
Dziś po Superpiątku premiera rozmowy z Robertem Platkiem. Należą się wam wyjaśnienia dlaczego na emisję czekaliście tak długo. Niestety podczas nagrania mieliśmy poważny problem techniczny. Naprawienie go zajęło sporo czasu, dopiero po nim mogliśmy zająć się tłumaczeniem i… pic.twitter.com/lUxbQjKC23
Najwięcej miejsca dotyczyły doniesienia, jakoby Platek nie zapłacił całej kwoty za akcje Cracovii. Biznesmen jednak zaprzeczył tym doniesieniom: – Zapłata za klub była w 100 procentach. Nigdy nie było takiej rozmowy, że chcę sprzedać klub. Nie mam pretensji do kibiców, że tak sądzą, jeśli dostają nieprawdziwe informacje. Gdybym to słyszał, to też byłbym zaniepokojony.
Platek podkreślił również, że ma pełne zaufanie do prezesa Murata Colaka i wierzy w jego plany na rozwój krakowskiego klubu. – Rozmawiam codziennie z nim, z działem sportowym. Opowiadają mi o sytuacji sportowej i finansowej, więc czuję się komfortowo. Ma plan na 3-5 lat, a nie na rok – zaznacza.
W 2026 r. na sprzedaży kluczowych zawodników (Mikkela Maigaarda, Filipa Stojilkovicia i Oskara Wójcika), Pasy zarobiły ok. 7-8 mln euro. Na co spożytkowana zostanie ta kwota? – Pieniądze pójdą na pokrycie deficytu, transfery i pensje. To nie znaczy, że klub zarabia, ale pokrywa część kosztów – wyjawił Platek, podkreślając jednocześnie, że celem Cracovii nigdy nie była sprzedaż czołowych piłkarzy.
Amerykański biznemen podkreśla również, że ma sprecyzowany plan na przyszłość Cracovii. I będzie bardzo rozczarowany, jeśli nie uda się go wprowadzić w życie. – Będę rozczarowany, jeśli za dwa lata nie będzie rywalizować o miejsca 3-4. To nasz cel, by Cracovia grała w pucharach, chcemy tego dla miasta, kibiców i sponsorów – zapewnił.
Wyjaśniła się przyszłość Mariusza Kutwy. Zawodnik podpisał nową umowę z Wisłą Kraków, do 30 czerwca 2028 roku, z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.
Jagiellonia ponawia pismo do Kolegium Sędziów. Klub wciąż czeka na wyjaśnienia
Jagiellonia Białystok ponownie zwróciła się do Kolegium Sędziów PZPN w sprawie kontrowersyjnych decyzji z meczów z Legią Warszawa oraz Górnikiem Zabrze. Klub poinformował, że od 12 października nie otrzymał oficjalnej odpowiedzi ani stanowiska dotyczącego wcześniejszego pisma.
Kolejny problem Rakowa! Podstawowy piłkarz z kontuzją
Raków Częstochowa ma kolejne problemy kadrowe. Stratos Svarnas nie zagrał w meczu 1/16 finału Pucharu Polski z Motorem Lublin, choć pierwotnie znalazł się w wyjściowym składzie
Rewolucja w transmisjach Ekstraklasy?! Kibiców czekają duże zmiany
Transmisje PKO BP Ekstraklasy mogą przejść prawdziwą rewolucję od sezonu 2027-28. Trwa proces sprzedaży praw telewizyjnych na lata 2027–2031, a nowy podział pakietów może oznaczać poważne zmiany dla kibiców.