Wisła Płock przełamała impas wyników w PKO BP Ekstraklasa. Nafciarze pokonali Pasy 1:0 w drugim, piątkowym starciu 17. serii gier PKO BP Ekstraklasy.
Po trzech, ostatnich meczach bez zwycięstwa, Wisła Płock wraca na ścieżkę zwycięstw w ostatnim meczu w tym roku. „Nafciarze” po mało atrakcyjnym spotkaniu pokonali u siebie Cracovię 1:0.
Na pierwszą, dobrą sytuację strzelecką w tym spotkaniu trzeba było poczekać do 20. minuty. Piotr Tomasik uderzył z dalszej odległości, piłka jednak przeleciała ponad poprzeczką. Kilka minut później swoją szansę na gola miał Benjamin Kallman, jednak uderzył prosto w bramkarza.
Kilka minut przed przerwą niezłym strzałem popisał się Florian Loshaj, jednak bramkarz Wisły Płock zaliczył pewną interwencję. Obie drużyny schodziły do szatni przy bezbramkowym remisie.
Po przerwie obraz gry się nie zmienił. Gra toczyła się w środkowym sektorze boiska i styl gry prezentowany przez obie drużyny nie należał do atrakcyjnych. W 67. minucie Wisła Płock przełamała marazm tego meczu i zdobyła bramkę. Rafał Wolski świetnym uderzeniem zza pola karnego pokonał Niemczyckiego.
W drugiej połowie optyczną przewagę zachowała Cracovia, choć krakowski zespół nie potrafił do końca meczu stworzyć choćby jednej, dobrej sytuacji do zdobycia bramki. Na domiar tego od 80. minuty „Pasy” grały w osłabieniu. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Takuto Oshima.
Wisła Płock po dwóch porażkach i remisie zapisuje komplet punktów na swoje konto, dzięki czemu wskakuje na 3. miejsce w tabeli.
Dla Cracovii z kolei to przerwanie passy spotkań bez porażki. Od czterech spotkań zawodnicy Jacka Zielińskiego byli niepokonani.
Michal Gasparik chce zostać w Górniku Zabrze. „To dla mnie numer jeden”
Michal Gasparik rozpoczął z Górnikiem Zabrze wstępne rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu. Trener przyznaje, że wciąż otrzymuje sygnały zainteresowania z zagranicy, ale jego priorytetem pozostaje praca przy Roosevelta.
Wisła podjęła decyzję odnośnie wyjazdu do Warszawy. Królewski stawia sprawę jasno
Prezes Wisły Kraków jasno postawił kwestię rozegrania niedzielnego meczu. Piłkarze pojadą do Warszawy i zagrają z Legią, mimo braku obecności fanów ,,Białej Gwiazdy''.
Frederiksen odpowiada Urbanowi. ,,Gurgul to zawodnik klasy międzynarodowej”
Niels Frederisken nie zgadza się z twierdzeniami Jana Urbana wobec Michała Gurgula. Zdaniem opiekuna Lecha obrońca to zawodnik klasy międzynarodowej. 20-latek nie raz pomógł swojemu zespołowi w ważnych meczach.
Adrian Siemieniec, z powodu kary nałożonej przez Komisję Ligi po aferze związanej z kontaktowaniem się z sędzią Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem, nie poprowadzi Jagiellonii Białystok w sześciu najbliższych meczach. Wiadomo, kto najprawdopodobniej zastąpi go podczas jego nieobecności na ławce trenerskiej.