Wiesław Wilczyński zamierza walczyć o Widzew Łódź. Człowiek, który chce przejąć klub, obiecał, że dołoży wszelkich starań, by postawić RTS na nogi i szybko wrócić do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Przypomnijmy, że warszawski biznesmen był w przeszłości wiceministrem edukacji i sportu, a także szefem biura sportu w stolicy. To w końcu on założył słynną szkółkę FC Barcelona Escola Varsovia, a wcześniej był mocnym kandydatem na nowego prezesa Legii.
Wilczyński odbył już rozmowę z Sylwestrem Cackiem, a na dniach ma się spotkać z Hanna Zdanowską, panią prezydent Łodzi. Jeśli strony dojdą do porozumienia, to potencjalny właściciel ma zamiar wprowadzać w życie swój program naprawczy.
– Rozmawialiśmy o przyszłości klubu i daliśmy sobie czas do czwartku. Przedstawiłem mój punkt widzenia i zadeklarowałem, że podejmę wszelkie starania w Polskim Związku Piłki Nożnej i pójdę na komisję licencyjną. W środę Widzew ma złożyć odwołanie od decyzji – powiedział podczas rozmowy z Radiem Łódź.
– Będę prosił o pomoc i zapytam o wizję rozwoju. Podjęto odpowiednią decyzję o budowie stadionu, ale potrzebna jest dobra drużyna i dobry klub – dodał Wilczyński.
Remis w Siedlcach. Pogoń podzieliła się punktami z Ruchem
Podopieczni Waldemara Fornalika kontynuują serię meczów bez porażki, choć niewiele brakowało, by wrócili z Siedlec na tarczy. W samej końcówce jeden punkt zapewnił Niebieskim młody Max Pawłowski.
Kluby 1. Ligi wydały ponad 298 mln zł na wynagrodzenia
Kluby Betclic 1. Ligi przeznaczyły w sezonie 2025/26 ponad 298 mln zł na wynagrodzenia. Tylko siedem zespołów spełniło zaostrzony wymóg UEFA, zgodnie z którym koszty płac nie powinny przekraczać 70 proc. przychodów. Najwyższy wskaźnik odnotowała Polonia Warszawa – aż 164 proc. Z kolei najwięcej na wynagrodzenia wydał Śląsk Wrocław.