Piast Gliwice wydarł remis w spotkaniu przed własną publicznością z Pogonią Szczecin (2:2). Dwie bramki dla gospodarzy strzelił Kamil Wilczek.
Pogoń nie wykorzystała więc potknięcia Wisły Kraków i nie wskoczyła na podium ekstraklasy. Goście mogą żałować tym bardziej, że stracili zwycięstwo w doliczonym czasie.
Już na początku meczu Marcin Robak doszedł do dośrodkowania Takafumiego Akahoshiego, ale nieczysto uderzył piłkę głową. Po pół godzinie gry najlepszy strzelec Pogoni znów miał dobrą szansę, ale tym razem znakomicie interweniował Dariusz Trela.
W 41. minucie Robak w końcu trafił do siatki. Reprezentant Polski wykorzystał przytomne zgranie Sebastiana Rudola. Zawodnicy ze Szczecina cieszyli się z prowadzenia niespełna minutę, bowiem już w następnej akcji bezbłędnym strzałem głową popisał się Kamil Wilczek.
Po zmianie stron większą kulturę gry wciąż prezentowała Pogoń, która w 56. minucie znów wyszła na prowadzenie. Świetnie dysponowany Robak wybornie przeniósł ciężar gry na prawą stronę, a Rudol uderzył bez przyjęcia i zaskoczył golkipera gospodarzy. Trela popełnił w tej sytuacji spory błąd, bowiem nie przypilnował bliższego słupka.
Ostatnie słowo należało jednak do Piasta. Wilczek już w doliczonym czasie popisał się fantastycznym wolejem w polu karnym i zapewnił punkt swojemu zespołowi.
Nowy lider Ekstraklasy! Tabela ligowa po dwunastu kolejkach
Po 12. kolejce PKO BP Ekstraklasa ma nowego lidera. Dzięki zwycięstwu w Warszawie, Lech Poznań wskakuje na pierwszą pozycję. Tak wygląda pełna tabela PKO BP Ekstraklasa.