Już za kilkanaście dni poznamy nazwisko nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Zbigniew Boniek, prezes PZPN ogłosił, że specjalna konferencja, podczas której zaprezentowany zostanie następca Adama Nawałki, może odbyć się 23 lub 24 lipca.
Zbigniew Boniek musi wyłonić następcę Adama Nawałki (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że po nieudanych dla naszej reprezentacji mistrzostwach świata, z pracą pożegnał się wspomniany Nawałki. Trener ma piastować swoje stanowisko do końca lipca, jednak de facto zespół narodowy nie ma obecnie opiekuna.
Polski Związek Piłki Nożnej od razu po pożegnalnej konferencji ustępującego selekcjonera wziął się do pracy i uruchomił proces wyłaniania nowego szkoleniowca. Minie jeszcze trochę czasu zanim poznamy jego nazwisko, ale wiadomo, że nastąpi to przed końcem miesiąca.
„Chyba 23 lub 24 lipca odbędzie się prezentacja i pierwsza konferencja nowego Selekcjonera” – napisał Zbigniew Boniek na Twitterze.
… Chyba 23 lub 24 lipca odbędzie sie prezentacja i pierwsza konferencja nowego Selekcjonera.
Kadencja Adama Nawałki rozpoczęła się w 2013 roku. Pod jego wodzą zespół narodowy awansował na mistrzostwa Europy w 2016, podczas których dotarł do ćwierćfinału, a także wywalczył kwalifikację na mundial w tym roku, gdzie jednak nie zdołał przedostać się do fazy pucharowej.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.