Ryszard Wieczorek był zadowolony z punktu zdobytego w meczu z Koroną Kielce, tym bardziej, że Górnik przez większą część drugiej połowy grał w osłabieniu. \ – Mieliśmy wiele stałych fragmentów gry, a po jednym z nich przytrafił się błąd taktyczny, bo nie możemy sobie na krycie jeden na jeden. Czerwona kartka dla Macieja Mańki była decydująca dla dalszego biegu wydarzeń, bo byłem przekonany, że z każdą minutą będziemy mieli więcej sytuacji. Niestety w osłabieniu musieliśmy ograniczyć nasze zapędy. W końcówce przeciwnik przejął inicjatywę i wyprowadził kilka groźnych akcji – ocenił trener Górnika.
– Dziękuję chłopakom za serce i grę do końca. Mam nadzieję, że ten zdobyty punkt jest punktem zwrotnym w naszej grze, bo problemów kadrowych będziemy mieli z każdą kolejką coraz mniej – dodał.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.