Piłkarze Widzewa Łódź rozpoczną nowy sezon w koszulkach, na których nie będzie herbu. Nowa drużyna, która ma się odbudować w czwartej lidze, nie ma bowiem praw do historycznego znaku.
Przed Widzew Łódź bardzo ciężkie czasy (foto: Ł.Skwiot)
Logo Widzewa jest bowiem zastrzeżone i należy do klubu Sylwestra Cacka. Nowy twór nie ma do niego praw i dlatego – przynajmniej na razie – będzie występował bez herbu.
– Herb jest tylko jeden. Decyzją Zarządu Reaktywacji chcemy go odzyskać. Nie będziemy wzorować się na ŁKS i wymyślać czegoś nowego. Musimy czekać – powiedział prezes Marcin Ferdzyna, którego cytuje „Widzewiak.pl”.
Dla Widzewa nie będzie to już pierwszy razy, kiedy będzie grał bez herbu na koszulach. Taka sytuacja miała miejsce w latach 70 i 80.
Remis w Siedlcach. Pogoń podzieliła się punktami z Ruchem
Podopieczni Waldemara Fornalika kontynuują serię meczów bez porażki, choć niewiele brakowało, by wrócili z Siedlec na tarczy. W samej końcówce jeden punkt zapewnił Niebieskim młody Max Pawłowski.
Kluby 1. Ligi wydały ponad 298 mln zł na wynagrodzenia
Kluby Betclic 1. Ligi przeznaczyły w sezonie 2025/26 ponad 298 mln zł na wynagrodzenia. Tylko siedem zespołów spełniło zaostrzony wymóg UEFA, zgodnie z którym koszty płac nie powinny przekraczać 70 proc. przychodów. Najwyższy wskaźnik odnotowała Polonia Warszawa – aż 164 proc. Z kolei najwięcej na wynagrodzenia wydał Śląsk Wrocław.