Dla piłkarzy Widzewa Łódź każde spotkanie jest już za sześć punktów. Podopieczni Artura Skowronka muszą wygrywać, jeśli marzą o utrzymaniu w Ekstraklasie. Jak dzisiaj poradzili sobie gracze Widzewa w starciu z Jagiellonią Białystok?
Do Łodzi po raz kolejny w swojej karierze wrócił Michał Probierz, który w przeszłości był zarówno zawodnikiem jak i trenerem Widzewa. Teraz ten szkoleniowiec zasiada na ławce trenerskiej Jagiellonii, ale w Łodzi został przywitany dosyć chłodno. Stało się tak przez to, że w pewnym momencie swojej kariery Probierz zdecydował się na przygodę w Łódzkim Klubie Sportowym.
Spotkanie w Łodzi rozpoczęło się dobrze dla przyjezdnych. Jagiellonia wyszła na prowadzenie w 17. minucie spotkania, kiedy to kapitalną indywidualną akcją popisał się Maciej Gajos. Zawodnik Widzewa wykończył swój rajd lobując golkipera gospodarzy – Patryka Wolańskiego.
Jeszcze przed przerwą Widzew zdołał wyrównać stan rywalizacji. W świetnej sytuacji znalazł się Eduards Visnakovs, ale jego uderzenie zdołał zablokować jeden z defensorów Jagiellonii. Po ogromnym zamieszaniu piłka trafiła do Alexa Bruno, który był już bezbłędny.
W drugiej części gry mieliśmy bardzo dużo walki, a Widzew kończył spotkanie w osłabieniu. W 79. minucie dobrą akcję Jagiellonii faulem zatrzymał Rafał Augustyniak. Arbiter był bezlitosny i zawodnikowi gospodarzy pokazał czerwoną kartkę.
W końcówce spotkania mieliśmy spore emocje, a obydwie strony dążyły to zwycięstwa. Mecz jednak i tak zakończył się remisem 1:1.
Kolejny problem Rakowa! Podstawowy piłkarz z kontuzją
Raków Częstochowa ma kolejne problemy kadrowe. Stratos Svarnas nie zagrał w meczu 1/16 finału Pucharu Polski z Motorem Lublin, choć pierwotnie znalazł się w wyjściowym składzie
Rewolucja w transmisjach Ekstraklasy?! Kibiców czekają duże zmiany
Transmisje PKO BP Ekstraklasy mogą przejść prawdziwą rewolucję od sezonu 2027-28. Trwa proces sprzedaży praw telewizyjnych na lata 2027–2031, a nowy podział pakietów może oznaczać poważne zmiany dla kibiców.