Wiadomo, ile zarobi zwycięzca Klubowych Mistrzostw Świata. Potężna kasa na stole!
Już za kilka miesięcy odbędą się odmienione Klubowe Mistrzostwa Świata. FIFA poinformowała, ile zarobi zwycięzca tych rozgrywek.
Już w czerwcu 2025 roku rusza nowy format Klubowych Mistrzostw Świata. Turniej odbędzie się w Stanach Zjednoczonych i potrwa od 14 czerwca do 13 lipca. Po raz pierwszy w historii rywalizować będzie aż 32 drużyny z różnych kontynentów, co ma nadać rozgrywkom jeszcze większy prestiż.
Same rozgrywki budzą olbrzymie kontrowersje. Chodzi rzecz jasna o napięcie terminarza. Szczególnie kluby europejskie będą musiały przystąpić do rozgrywek z marszu po zakończonym sezonie, przesuwając tym samym okres przygotowawczy do następnego sezonu i rzecz jasna zabierając czas wolny do odpoczynku zawodnikom.
FIFA zamierza jednak rekompensować to bardzo dużą pulą nagród. Zwycięzca zgarnie aż 125 milionów dolarów, a łączna pula nagród wyniesie miliard dolarów. Tak wysokie stawki sprawiają, że kluby będą walczyć nie tylko o trofeum, ale i o rekordowe premie.
Dla porównania, zwycięzca Ligi Mistrzów zarabia znacznie mniej. Łączna gratyfikacja po zwycięstwie w Champions League wynosi około 100 milionów dolarów.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Piotr
27 marca, 2025 14:00
Różnica finansowa między potentatami, a resztą powiększy się. Inna sprawa, że to kolejne rozdmuchane do niebotycznych rozmiarów rozgrywki, które może przyciągną uwagę słabszych uczestników, ale nie Europy, gdzie nastąpił przesyt rozgrywek i przeciętny kibic nie jest w stanie tego wszystkiego obejrzeć
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.
Polacy dołączają do sztabu Dynama Kijów. Kędziorek buduje swój zespół
Maciej Kędziorek coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w Dynamie Kijów. Ukraiński klub poinformował, że do sztabu polskiego szkoleniowca dołączyli jego rodacy, Grzegorz Wojtkowiak oraz Daniel Wojtasz.
Półtora roku temu dorabiał na budowie, teraz gra w Lidze Mistrzów. „Sam czasem mam ochotę się uszczypnąć”
W okamgnieniu przeszedł drogę z niższych klas rozgrywkowych w Polsce do elitarnej Ligi Mistrzów. Oskar Kubiak to żywy dowód na to, że w futbolu w ciągu roku zmienić może się dosłownie wszystko.
Różnica finansowa między potentatami, a resztą powiększy się. Inna sprawa, że to kolejne rozdmuchane do niebotycznych rozmiarów rozgrywki, które może przyciągną uwagę słabszych uczestników, ale nie Europy, gdzie nastąpił przesyt rozgrywek i przeciętny kibic nie jest w stanie tego wszystkiego obejrzeć