Nie milkną echa zajścia do jakiego doszło podczas sobotniego meczu pomiędzy Newcastle United i Arsenalem Londyn. Po starciu Joeya Bartona z Gervinho ten drugi został wyrzucony z boiska. Prowokator całej sytuacji, czyli piłkarz Newcastle otrzymał jedynie żółtą kartkę.
Swojego oburzenia po takiej decyzji arbitra nie ukrywał Arsene Wenger, menedżer „Kanonierów”. Jego zdaniem obaj zawodnicy powinni ponieść jednakowe konsekwencję. – Myślę, że widziałem całą sytuację lepiej od sędziego. Moim zdaniem powinien on pokazać dwie żółte lub dwie czerwone kartki. On zaś wyrzucił z boiska naszego piłkarza a gracza Newcastle pozostawił na placu gry – wyznał rozgoryczony Francuz.
Wenger nawiązał także do meczu z Newcastle United sprzed kilku miesięcy, kiedy w bardzo zbliżonych okolicznościach z boiska wyrzucony został Abou Diaby. – Dostrzegam pewne podobieństwo pomiędzy tymi sytuacjami. Barton powinien wylecieć z boiska, tak samo jak w ubiegłym sezonie. I teraz i wtedy otrzymał on jedynie żółtą kartkę – zakończył.
Media: Liverpool znalazł następcę van Dijka? Trop prowadzi do Włoch
Liverpool chce się jak najszybciej zabezpieczyć na ewentualne odejście po wygaśnięciu umowy Virgila van Dijka. Kontrakt kapitana The Reds wygaśnie pod koniec czerwca przyszłego roku.