Przyszłość Roberta Lewandowskiego w Bayernie Monachium stoi pod wielkim znakiem zapytania. Na dzisiaj bardziej prawdopodobne wydaje się odejście kapitana reprezentacji Polski do Barcelony. Wkrótce przedstawiciele obecnego pracodawcy polskiego napastnika mają spotkać się z agentem zawodnika – Pinim Zahavim.
Zdaniem hiszpańskich dziennikarzy menedżer najlepszego piłkarza świata wg FIFA ma rozmawiać z działaczami Bayernu jeszcze w tym miesiącu. Tematem rozmów oczywiście będzie przyszłość Polaka w Bayernie, a na dzisiaj żaden scenariusz nie jest wykluczony.
Mistrzowie Niemiec doszli już do porozumienia z dwoma kluczowymi piłkarzami w sprawie nowych kontraktów. Manuel Neuer oraz Thomas Mueller mają podpisać umowy ważne do końca czerwca 2025 roku. A co z Lewandowskim?
Zdaniem „Bilda” Bayern wyznaczył minimalną cenę za polskiego napastnika. Potencjalny kupiec będzie musiał zapłacić za snajpera 40 milionów euro, choć w klubie jest przekonanie, że żadnych rozmów transferowych nie będzie, a nowy kontrakt przekona Lewandowskiego do zostania w Monachium.
Ta kwota nie powinna odstraszyć ani Barcelony, ani Paris Saint-Germain, które również uważnie monitorują sytuację Polaka w Bayernie. Sytuacja jest bardzo dynamiczna i im bliżej będzie okna transferowego, tym atmosfera będzie coraz bardziej napięta.
Harry Kane podpisze nową umowę z Bayernem Monachium. Anglik ma związać się z bawarskim klubem kontraktem do 2029 roku. Strony ustalają również warunki dotyczące ewentualnego odejścia napastnika.
To nowy klub Kownackiego? Mogą wybrać między nim a byłym napastnikiem Realu Madryt
Już wkrótce Dawid Kownacki może znaleźć nowego pracodawcę. Jeden z prześladowanych przez kontuzję niemieckich klubów awaryjnie poszukuje bowiem napastnika.
FC Koeln pilnie potrzebuje napastnika. Niemieckie media sugerują… Dawida Kownackiego
O prawdziwym pechu może mówić FC Koeln. Niemiecki klub w sparingu z Viktorią Koeln stracił dwóch napastników, którzy nabawili się kontuzji i niewykluczone, że będzie musiał rozejrzeć się za nowym graczem na tę pozycję.