Jedną z pierwszych decyzji nowego prezesa Górnika Zabrze po objęciu sterów w klubie było zwolnienie trenera Ryszarda Wieczorka. O powodach takiego drastycznego posunięciach prezes mówi na łamach Sportu.
Według Waśkiewicza to nie tylko praca Wieczorka spowodowała, że Górnik na wiosnę gra tak słabo. – Na pewno popełnił jakieś błędy, ale to, co widzimy dzisiaj, jest konsekwencją wielu zdarzeń, które miały miejsce. I wcale nie wykluczam, że ktokolwiek inny poradziły sobie w tym trudnym momencie. Tym bardziej decyzja była trudna. Uznałem jednak, że to najlepsze rozwiązanie – mówi Waśkiewicz.
Jak wyglądało zwolnienie trenera? Jak szkoleniowiec na nie zareagował? – Proszę wybaczyć, ale ta rozmowa zostanie między nami. Ryszard może nie chcieć, by ją upubliczniać. Jak mówiłem, cenię jego pracę i wiem, że chciał dobrze, ale zbieg różnych okoliczności sprawił, że nie wyszło. I chciałbym by kibice brali to pod uwagę. Życzę mu powodzenia i mam nadzieję, że jego następcy będzie łatwiej. I zacznie zdobywać punkty – mówi prezes.
Jak sam zaznacza, nie ma w tym momencie opcji zatrudnienia trenera zagranicznego. Według śląskich mediów najbliższej przejęcia trenerskiego stołka po Wieczorku jest Jan Urban.
Sławomir Witek dla „PN”: Klauzula odejścia Dawida Szwargi była nieaktywna
Gdyby Raków zgłosił się po Dawida Szwargę we wrześniu, zapłaciłby zdecydowanie mniej niż w październiku. Prezes GKS-u Katowice zdradza kulisy negocjacji z częstochowskim klubem.