Warta Poznań remisuje u siebie ze Stalą Mielec 1:1. Goście byli bardzo blisko wygranej, jednak gol w ostatniej akcji meczu przesądził o końcowym rezultacie spotkania w Grodzisku Wielkopolskim.
Stal Mielec była o mały krok od drugiego zwycięstwa z rzędu. Warta Poznań wykazała się jednak walecznością i w ostatnim momencie wyrwała punkt w starciu z wyżej sklasyfikowanym rywalem.
W pierwszej połowie niewiele się działo na Stadionie w Grodzisku Wielkopolskim. Warta Poznań zdawała się mieć przewagę w tym meczu, jednak gospodarze mieli problem z wypracowaniem dobrej okazji do strzelenia gola. Dopiero w 42. minucie pachniało bramką dla Warty, jednak jednak Szmyt z bliskiej odległości trafił wprost w bramkarza Stali.
Po przerwie obraz gry nieco się zmienił. Stal zaczęła grać bardziej ofensywniej i stwarzała niezłe okazje do zdobycia pierwszego gola w tym meczu. W 56. minucie goście mieli dobrą sytuację przed polem karnym Warty, jednak strzał Domańskiego został zablokowany i Hamuliciowi nie udało się dobić futbolówki do bramki z ostrego kąta.
Said Hamulić trafił do siatki w 66. minucie, wykorzystując katastrofalny błąd bramkarza Warty. Grobelny wyszedł bardzo do lecącej piłki i bramkarzowi nie udało się jej wybić spod nóg Hamulicia. Holender wykorzystał babola młodego zawodnika Warty i pewnie trafił do siatki.
Stal była o krok od zdobycia kompletu punktów w tym spotkaniu. Dosłownie w samej końcówce zabrakło koncentracji piłkarzom z Mielca i Warta na ostatnią chwilę zdołała wyrównać. W 93. minucie meczu do siatki trafił Adam Zrelak, ustanawiając wynik meczu na 1:1.
Michal Gasparik chce zostać w Górniku Zabrze. „To dla mnie numer jeden”
Michal Gasparik rozpoczął z Górnikiem Zabrze wstępne rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu. Trener przyznaje, że wciąż otrzymuje sygnały zainteresowania z zagranicy, ale jego priorytetem pozostaje praca przy Roosevelta.
Wisła podjęła decyzję odnośnie wyjazdu do Warszawy. Królewski stawia sprawę jasno
Prezes Wisły Kraków jasno postawił kwestię rozegrania niedzielnego meczu. Piłkarze pojadą do Warszawy i zagrają z Legią, mimo braku obecności fanów ,,Białej Gwiazdy''.
Frederiksen odpowiada Urbanowi. ,,Gurgul to zawodnik klasy międzynarodowej”
Niels Frederisken nie zgadza się z twierdzeniami Jana Urbana wobec Michała Gurgula. Zdaniem opiekuna Lecha obrońca to zawodnik klasy międzynarodowej. 20-latek nie raz pomógł swojemu zespołowi w ważnych meczach.
Adrian Siemieniec, z powodu kary nałożonej przez Komisję Ligi po aferze związanej z kontaktowaniem się z sędzią Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem, nie poprowadzi Jagiellonii Białystok w sześciu najbliższych meczach. Wiadomo, kto najprawdopodobniej zastąpi go podczas jego nieobecności na ławce trenerskiej.