Na godzinę 15:30 zaplanowano posiedzenie Komisji Ligi działającej przy Ekstraklasie S.A. Organ zajmie się sprawą niedzielnych zajść na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej podczas meczu Legia – Jagiellonia.
Legia może być pewna zamknięcia stadionu co najmniej na trzy najbliższe mecze – przynajmniej, bo istnieje możliwość, że kara będzie bardziej dotkliwa i będzie obowiązywać do końca sezonu. Nawet gdyby jakimś cudem Komisja nie zdecydowała się na zamknięcie obiektu (co jest niemożliwe), zrobi to wojewoda mazowiecki na wniosek policji. Dodatkowo klub ze stolicy może się spodziewać gigantycznych kar finansowych. W środowisku mówiło się nawet o kwocie sięgającej pół miliona złotych. Kara finansowa oraz zakaz wyjazdowy nałożony zostanie także na Jagiellonię.
Niewiadomą pozostaje kwestia meczu Legia – Jagiellonia. Głosy są podzielone – niektórzy uważają, że mecz powinien zostać dokończony, inni natomiast najchętniej ukaraliby zespoły obustronnym walkowerem.
Jak informuje jednak Przegląd Sportowy, stołeczny klub może spotkać dodatkowo jeszcze jedno, potężne nieszczęście. Chodzi mianowicie o fakt, że w umowie pomiędzy klubem a sponsorem – bukmacherem Fortuna – znalazł się zapis, że w przypadku, gdy stadion będzie zamknięty na dwa mecze z rzędu, wówczas łożąca pieniądze na Legię firma będzie miała możliwość wypowiedzenia umowy. Jeśli tak się stanie, Wojskowi wpadną w ogromne kłopoty.
Co na to „kibice”, którzy nie tylko dopingowali swoich kumpli, gdy ci forsowali bramę do sektora gości, ale również po zajściu bronili ich na internetowych forach?
pka, Piłka Nożna źródło: własne / Przegląd Sportowy
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.