Borussia Dortmund odprawiła z kwitkiem zespół PSG, który kolejny raz obszedł się ze smakiem i odpadł z Ligi Mistrzów w półfinale. Okazuje się, że w Paryżu byli na tyle pewni awansu, że jeszcze przed rewanżem z BVB trwały prace nad finałowym meczem.
Borussia Dortmund nie tylko obroniła zaliczkę z pierwszego spotkania, ale ponadto pokonała PSG na wyjeździe 1:0. Wielkim faworytem meczu niewątpliwie była paryska strona, jednak mimo to zespół Luisa Enrique zagrał słabe spotkanie i niemiecka drużyna ostatecznie wywalczyła przepustkę do wielkiego meczu na Wembley.
Według doniesień dziennikarzy L’Equipe, w Paris Saint-Germain panowała tak silna wiara w awans do finału, że jeszcze przed rewanżowym meczem z Borussią Dortmund rozpoczęły się przygotowania do spotkania na Wembley. Niektórzy przedstawiciele klubu otrzymali nawet polecenie rozpoczęcia przygotowań do wyjazdu do Londynu. W PSG panowało niemal bezwzględne przekonanie, że to właśnie oni zagrają w decydującym spotkaniu o uszaty puchar.
Wszelkie działania w tym temacie musiały zostać naturalnie zaprzestane. To już kolejny sezon, którym to Francuzi muszą obejść się ze smakiem i przełożyć marzenia o Lidze Mistrzów na kolejny sezon.
Dodajmy, że PSG jest jednym z najgorszych półfinalistów w historii Ligi Mistrzów. W siedmiu rozegranych meczach na tym etapie rozgrywek, PSG poniosło aż sześć porażek.
Dublet Żukowskiego. Reprezentant Polski pnie się w klasyfikacji polskich strzelców wszech czasów w 2. Bundeslidze
Mateusz Żukowski dołożył cegiełkę do wysokiego zwycięstwa Magdeburga nad Karlsruher. Były piłkarz Śląska Wrocław jest już siódmy, jeśli chodzi o bramki Polaków na drugim poziomie rozgrywkowym w Niemczech.
Mazurek wspomina początki w Austrii. Wzruszył się mówiąc o bracie
19-letni pomocnik notuje znakomity start po transferze do RB Salzburg. Bartosz Mazurek, w rozmowie z Foot Truckiem, mówił o ogromnym wsparciu, które uzyskał od brata.
Kolejny Polak dołączy do Dynama Kijów. Kędziorek kompletuje sztab
Maciej Kędziorek tymczasowo został pierwszym trenerem ukraińskiego hegemona, ale niewykluczone, że pozostanie na tym stanowisku na dłużej. 46-latek kompletuje swój sztab, w którym ma znaleźć się miejsce dla innego trenera z Polski.