Trzy porażki w trzech pierwszych meczach nowego sezonu postawiły pod znakiem zapytania aspirację Interu Mediolan na najbliższe miesiące. Głos w sprawie słabszej postawy „Nerazzurrich” postanowił zabrać były szkoleniowiec Interu, Roberto Mancini.
Aktualny menedżer Manchesteru City nie ukrywał swojego rozczarowania postawą swoich były podopiecznych. Jego zdaniem jesteśmy właśnie świadkami końca pewnej ery w najnowszej historii mediolańskiego klubu. – Tego można było się spodziewać – wyznał Włoch. – Inter stracił ostatnio Samuela Eto’o, zmienił szkoleniowca i system gry – powiedział.
– Pewna era i cykl w historii klubu dobiegły końca. Nie wiem czy Massimo Moratti, prezydent Interu będzie miał wystarczająco dużo cierpliwości żeby to wytrzymać – dodał na koniec Mancini.
Pięć goli na San Siro. Nieudana remontada Atalanty
Milan pokonał Atalantę 3:2. Gospodarze prowadzili do przerwa dwoma bramki. Gracze z Bergamo próbowali odwrócić losy spotkania, ale ,,Rossoneri' zdobyli trzeciego gola. Nicola Zalewski zaliczył w tym meczu asystę.
Podopieczni Cristiana Chivu zrehabilitowali się za porażkę w Lidze Mistrzów z Club Brugge, pokonując na ligowym podwórku Bolognę 3:1. Asystę przy jednej z bramek Nerazzurrich zanotował Piotr Zieliński.