Olympiakos na własnym stadionie zremisował z Wolverhampton 1:1. Bliżej awansu do kolejnej rundy jest angielska drużyna.
Anglicy są bliżej awansu do ćwierćfinału (foto: Reuters)
Grecka drużyna remisuje u siebie z drużyną Wolverhampton 1:1. Zgodnie z obecnymi realiami, mecz został rozegrany przy pustych trybunach.Do czwartku w Grecji wykryto 117 zakażeń Covid-19, zanotowano również zgon 66-letniego mężczyzny, który chorował na tę chorobę.
Olympiakos po pół godzinie gry musiał radzić sobie w dziesięciu, czerwoną kartkę otrzymał Ruben Semedo za ostre wejście na rywala. W pierwszej części spotkania goli nie widzieliśmy, lekką przewagę notowali gospodarze, którym udało się kilkukrotnie zagrozić bramce przyjezdnym i wyklarować sytuacje podbramkowe. Żaden ze strzałów „Wilków” w trakcie pierwszej połowy nie był celny.
Strzelanie zaczęło się w drugiej odsłonie. W 54. minucie prowadzenie gospodarzom dał Youseff El Arabi wykorzystując podanie Guilherme. Trzynaście minut później Neto wyrównał stan meczu i więcej bramek w tym starciu nie widzieliśmy.
W drugiej odsłonie lepsi byli przyjezdni, którzy mieli większe posiadanie futbolówki, mając aż dziesięć sytuacji bramkowych. Mimo remisowi, większe szanse aktualnie na awans mają zawodnicy Wilków. Ale czy ćwierćfinały się w ogóle odbędą? O tym przekonamy się już we wtorek.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.