Przejdź do treści
W Cracovii miałem zastąpić Kapustkę

Polska Ekstraklasa

W Cracovii miałem zastąpić Kapustkę

Ojciec jest Rosjaninem, matka Koreanką, żona jest w połowie Czeczenką i połowie Polką, a on reprezentuje Kazachstan, dom zaś ma w Belgii. Wiosną ma pomóc uratować Wiśle Kraków miejsce w Ekstraklasie.


Słyszałeś o marszałku Gieorgiju Żukowie, zdobywcy Berlina w 1945 roku?
Trudno byłoby mi nie słyszeć skoro nawet imię otrzymałem na jego cześć – mówi nowy nabytek Białej Gwiazdy. – Mój ojciec bardzo poważnie podchodził do osoby marszałka i tak zdecydował. Interesuje mnie ta postać, będąc w Moskwie, zrobiłem sobie zdjęcie pod jego pomnikiem, który stoi pod murami Kremla przy wejściu na Plac Czerwony.

Ojciec jest Rosjaninem?
Tak, a mama Koreanką. W Związku Radzieckim było mnóstwo narodowości, w Kazachstanie zaś dużo Koreańczyków, wśród nich od kilku pokoleń też rodzina mojej mamy. Ale mama po koreańsku już nawet nie rozmawia, w domu mówiliśmy po rosyjsku i to był mój pierwszy język.

Teraz znasz podobno jeszcze trzy inne?
Angielski, francuski i flamandzki.

W takim razie kim się czujesz?
Urodziłem się w Kazachstanie i to jest moja ojczyzna, ale gdy miałem pięć lat rodzice wyjechali do Belgii, tam urodził się mój młodszy brat, który dzisiaj ma 10 lat i trenuje w akademii KRC Genk, tam dorastałem i się kształtowałem, tam jest nasz dom. 

Obserwując twoje profile na portalach społecznościowych łatwo zauważyć, że dużo podróżujesz.
Uwielbiam poznawać świat. Chciałbym zobaczyć cały. Marzę o wyprawie do Japonii, Nowej Zelandii, chcę pojechać do Ameryki. Do tej pory największe wrażenie wywarło na mnie Machu Picchu w Peru, no i Amazonia.

W Polsce byłeś wcześniej, nim przyjechałeś do Krakowa?
Tylko przejazdem jako mały chłopiec. Pamiętam bardzo smaczne hot-dogi. Teraz za to zjadłem najlepszą zupę w życiu, żurek. Smakują mi też kiełbaski, ale profesjonalny piłkarz nie za często sobie na nie może pozwolić.

A kiedy zrozumiałeś, że chcesz takim zostać?
Od razu gdy zaczynałem, miałem osiem lat.

TYGODNIK „PIŁKA NOŻNA” DOSTĘPNY TAKŻE W FORMIE E-WYDAŃ. POBIERZ TUTAJ (link działa tylko na smartfonach i tabletach)


W wieku dziewiętnastu lat zdecydowałeś się podpisać kontrakt z FK Astana i wrócić do Kazachstanu. 
Byłem młody, wiedziałem, że tam dostanę szansę gry w seniorach i bardzo dobre warunki finansowe, a to było wtedy dla mnie bardzo ważne. To klub państwowy, dzisiaj już na europejskim poziomie, mają duże możliwości finansowe, zasłużenie triumfują w lidze. Wtedy szukali młodych piłkarzy, budowali zespół na zdobycie mistrzostwa. 

I udało im się.
Wiele zawdzięczam trenerowi Stanimirowi Stojłowowi. To on mnie odkrył i pozwolił właściwie na pierwszy i od razu olbrzymi krok do przodu. Gdy przyszedł do Astany byłem rezerwowym, a po tygodniu trener ode mnie zaczynał ustalać skład. Zobaczył, że poza pracą na nic innego nie zwracam uwagi. Dał mi szansę i wszystko się zmieniło. Futbol nie zawsze jest sprawiedliwy, a u niego czułem, że jest. Uwierzył we mnie, z nim zdobyliśmy mistrzostwo, zagrałem w Lidze Mistrzów. 

Otrzymałeś wtedy powołanie do reprezentacji Kazachstanu, ale go nie przyjąłeś?
Do Astany trafiłem z Belgii tylko na wypożyczenie. Zacząłem dobrze grać, ale to powołanie mnie zaskoczyło. Generalnie w Kazachstanie odnosili się do mnie nieco inaczej niż do innych, a takie rzeczy się czuje. Może nie było niekomfortowo, ale nie czułem wystarczającego wsparcia, więc powiedziałem, że na razie nie jestem gotowy przyjąć powołania, że czas pokaże… Wtedy zaczęła się olbrzymia krytyka. Ludzie w Kazachstanie nawet nie wiedzieli, że mój tata jest Rosjaninem i nawet nie mam kazachskiego paszportu, tylko rosyjski i belgijski. Dopiero potem zrobili mi kazachski z racji miejsca urodzenia. Marzeniem mojego taty było bym grał dla Rosji. 

Dlatego mając propozycję z Cracovii wybrałeś Ural Jekaterynburg?
W Cracovii miałem zastąpić Bartosza Kapustkę, ale przekonał mnie trener drużyny Ural Jekatyrenburg. To właśnie tam powiedziałem, że chcę grać w reprezentacji Rosji. Ludzie w Kazachstanie do tej pory są za to na mnie źli, a ja nie mogłem zrozumieć czemu rozmowy o reprezentacji są tak ważne, jakby nic innego się nie liczyło. Teraz, po przyjeździe do Polski udzieliłem wywiadu, w którym stwierdziłem, że to dla mnie krok do przodu, bo będę grał w lepszej lidze i w Kazachstanie znów zrobili z tego olbrzymi skandal. Zrozumiałbym gdyby się ograniczyli do argumentów, że to nieprawda, ale zaczęli mnie w pewien sposób atakować, połowa ludzi tak zareagowała, mówią, że nie jestem patriotą, a ja po prostu odnoszę się do tego inaczej i czasem wolę już w ogóle nic nie mówić.

Ligi rosyjskiej nie podbiłeś.
To moja wina, byłem niecierpliwy, powinienem pracować i czekać na szansę. Wróciłem do Kazachstanu, trafiłem do Kajratu Ałmaty. To klub bardzo profesjonalny, znakomicie realizują plan rozwoju. Prezydent Kajrat Boranbajew zbudował bazę za 60 milionów euro. Jest na poziomie Manchesteru City, bez żadnej przesady, na takich boiskach nigdy nigdzie nie grałem. Stworzył klub na nowo, założył akademię, wysłał wszystkich trenerów na kursy i staże do Niemiec. Postawił sobie za cel, że Kajrat będzie rozwijał kazachski futbol. Chce pozyskiwać wszystkich najbardziej utalentowanych chłopców w kraju, żeby prawidłowo się rozwijali i równolegle regularnie grać na poziomie przynajmniej Ligi Europy. To się na razie nie udaje, ale robi bardzo dużo. 

Klub ma nazwę od imienia właściciela?
To przypadek. Kiedy przejmował klub ten już tak się nazywał, ale na początku też tak myślałem. Kajrat można przetłumaczyć jako dziarski, zuchwały. Dopytywałem o to kolegów, bo w kazachskim nie wszystko rozumiem.

Prawda, że Boranbajew zapłacił za ciebie milion euro?
Nie wiem, ale mogło tak być. Prezydent jest bardzo bogaty, ale też mądry. Nie rozdaje pieniędzy na prawo i lewo. Zarobki piłkarzy są przemyślane, nie tak jak w Katarze czy Chinach. Trafiają tam tylko piłkarze warci takich pieniędzy. 

Tacy jak Andriej Arszawin?
Nigdy w jednej drużynie nie grałem z piłkarzem, który zrobił od niego większą karierę. Do Kazachstanu przyjechał już na jej zakończenie, ale to bardzo mądry piłkarz, osobowość. Do tej pory utrzymujemy kontakt. Dużo się od niego nauczyłem, nie wszyscy trenerzy potrafią wytłumaczyć wiele rzeczy w tak prosty sposób jak Andriej. Bardzo podoba mi się jego myślenie o życiu i futbolu.

Od roku w Ałmatach gra Konrad Wrzesiński. W Polsce zapowiadał się obiecująco, wydawało się, że trafi w kraju do lepszego klubu niż Zagłębie Sosnowiec, a wyjechał z niego do Kazachstanu, co wielu zdziwiło. Jak mu się tam wiedzie?
Na początku nie było mu łatwo, miał problemy z adaptacją. Nie znał języka, inny kraj, inny też futbol. W pierwszej części sezonu spadało na niego mnóstwo krytyki, dopiero pod koniec roku zaczął pokazywać, że jest dobrym piłkarzem. 

Z Kajratu w końcu trafiłeś do reprezentacji Kazachstanu.
To prezydent Boranbajew poprosił mnie o to, a ja z szacunku do niego przyjąłem propozycję. 

Jakie masz relacje z obecnym trenerem kazachskiej kadry Czechem Michalem Bilkiem?
Normalne, jak wszyscy. W eliminacjach Euro zdobyliśmy 10 punktów, najwięcej w historii. Trener jest zadowolony, zawodnicy też, atmosfera jest dobra.

Myślisz, że 116. obecnie w rankingu FIFA Kazachstan może pojechać na mundial w 2026 roku, w którym zagra aż 48 drużyn?
Najwięcej będzie zależało od tego, jak rozwinie się pokolenie obecnych dwudziestolatków. Jeśli do tego czasu zbierze się ciekawy kolektyw zawodników z doświadczeniem w dobrych klubach, a jeszcze dopisze szczęście w losowaniu, to wszystko jest możliwe. Teraz w Rostowie zaczyna błyszczeć talent Bachtiera Zajnudtinowa, ale utalentowanych chłopaków jest w Kazachstanie wielu.

Dzisiaj mówisz, że pieniądze nie są najważniejsze, liczy się twój rozwój. Gdybyś tak myślał sześć lat temu też byś pojechał do Kazachstanu czy szukał szansy w Belgii, której kadrę U-19 już reprezentowałeś?
Wtedy brakowało mi wiary w siebie, w to, że uda się przebić w lidze belgijskiej, wybrałem trochę bardziej dla siebie komfortową drogę. Dzisiaj na wiele rzeczy patrzę inaczej. Wyjazd do Kazachstanu był dobrą decyzją, ale się tam zasiedziałem, co chyba spowolniło mój rozwój. W Kazachstanie są dobre pieniądze i jest wielu dobrych piłkarzy, którzy przyjeżdżają je zarabiać. Drużyny są na dobrym poziomie, oczywiście jak wszędzie lepsze i gorsze, ale problemem jest infrastruktura. Często mecze są rozgrywane w bardzo słabych warunkach. Nie ma wielu skautów, trudno o dobre propozycje. Mnóstwo razy grałem dla tysiąca czy pięciuset kibiców. 

Futbol w Kazachstanie nie jest najpopularniejszy?
Bardziej popularny jest boks, chyba też hokej. Kiedy kazachskie kluby grają w europejskich pucharach, może przyjść i 30 tysięcy widzów. Podobnie na meczach reprezentacji, na San Marino pojawiło się 25 tysięcy, ale w lidze nawet na mecz Kajrat – Astana czyli derby Kazachstanu, przychodzi około 10 tysięcy, a bywało mniej.

W derbach Krakowa jeszcze nie grałeś, ale wiem, że dużo o nich słyszałeś…
Widziałem program angielskich reportażystów o meczach Wisły z Cracovią i wywarł na mnie wielkie wrażenie.

Rozmawiałeś przed podpisaniem kontraktu z Wisłą z kazachskimi piłkarzami, którzy grali w Polsce?
Abzał Bejsebekow, który w Koronie Kielce grał z Siergiejem Chiżniczenko, mówił mi, że bardzo mu się tu podobało. Chwalił poziom rozgrywek i treningów. 

Tak czy inaczej wydaje się, że Kajrat to chyba silniejsza drużyna niż dzisiejsza Wisła?
Trudno powiedzieć. Odpowiedź może dać jedynie boisko. Wisła to dobry klub, wszyscy ją znają, ja też ją znałem podobnie jak Lecha czy Legię. Innym drużynom zacząłem się przyglądać dopiero po propozycji z Polski.

Pierwsze wrażenia?
Bardzo zaprzyjaźniona i pracowita drużyna, dużo młodych chłopaków. Wszyscy od pierwszej do ostatniej minuty treningu pracują na sto procent. 

Przydomek w drużynie już masz?
Na razie wszyscy mówią do mnie po prostu Gieorgij. Mało się jeszcze znamy, jest dużo wzajemnego szacunku. W Rosji czy Kazachstanie byłem po prostu Żukiem, Żorą albo Goszą, a tu zobaczymy, może coś wymyślą.

Na jakiej pozycji czujesz się najlepiej?
Na szóstce i ósemce, ale w zasadzie i na dziesiątce mogę zagrać. 

Statystyki masz niepowalające. Grałeś dużo i regularnie, ale liczby – gole i asysty – masz słabe.
W Kajracie byłem od tzw. czarnej roboty. Moim zadaniem było rozbijać ataki, ubezpieczać obrońców. Mogę grać bardziej ofensywnie, ale w Ałmatach zawodników atakujących nie brakowało.

W Krakowie będziesz mieszkał sam?
Przyleci do mnie żona, Margarita. To w połowie Czeczenka, a w połowie Polka o żydowskich korzeniach. Latem, daj Boże szczęśliwie, urodzi nam się syn. Ona jest teraz w Kazachstanie, sam zdecydowałem by na razie nie przylatywała, chociaż bardzo tęsknię, bo po zestrzeleniu samolotu nad Iranem i sytuacji jaka jest w tym regionie, zwyczajnie się boimy.

JAROSŁAW TOMCZYK

WYWIAD UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (nr 3/2020)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 42/2026

Nr 42/2026

Polska Ekstraklasa

SKRÓT MECZU: Wisła Kraków 2:1 Raków Częstochowa

Wisła Kraków pokonała Raków Częstochowa w spotkaniu rozgrywanym w ramach 12. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zobacz skrót najciekawszych wydarzeń tego starcia!

SKRÓT MECZU: Wisła Kraków 2:1 Raków Częstochowa
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oto aktualna tabela po sobotnich meczach Ekstraklasy

Piast Gliwice ograł Cracovię, Korona Kielce GKS Katowice, Pogoń Szczecin wygrała z Radomiakiem Radom po szalonym meczu, a Wisła Kraków wyrwała zwycięstwo w ostatniej akcji meczu z Rakowem Częstochowa. Sprawdź, jak wygląda aktualna tabela rozgrywek!

2026.05.15 Lodz Pilka Nozna PKO Ekstraklasa Sezon 2025/2026 Korona Kielce - Widzew Lodz N/z Baner Foto Dawid Figura/PressFocus  2026.05.15 Lodz Football Polish Ekstraklasa Season 2025/2026 Korona Kielce - Widzew Lodz Baner Credit: Dawid Figura/PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Historia wprost z filmowego scenariusza! Tak Duda dał zwycięstwo Wiśle [WIDEO]

Biała Gwiazda pokonała Raków Częstochowa 2:1, a bramkę na wagę 3 punktów dla gospodarzy zdobył Kacper Duda po ponad 100 minutach rywalizacji. Obejrzyj nagranie z tego trafienia!

2026.10.24 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2026/27
Wisla Krakow - Rakow Czestochowa
N/z Pilkarze Wisly, Kacper Duda, radosc po bramce na 2-1, gol, bramka
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2026.10.24 Krakow
Football Polish top league , 2026/2027 season
Wisla Krakow - Rakow Czestochowa
Pilkarze Wisly, Kacper Duda, radosc po bramce na 2-1, gol, bramka
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Carver wściekły na dyrektora Pogoni. „Dolał benzyny do ognia”

W końcówce spotkania Pogoni Szczecin z Radomiakiem doszło do masowej konfrontacji pomiędzy zawodnikami i członkami sztabów szkoleniowych obu ekip. John Carver na konferencji prasowej odniósł się do zachowania dyrektora generalnego Portowców, Tana Keslera.

2026.10.19 Plock Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa sezon 2026/2027 Wisla Plock - Radomiak Radom N/z John Carver Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.10.19 Plock
Football Polish PKO BP Ekstraklasa season 2026/2027 
Wisla Plock - Radomiak Radom 
John Carver 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oni znowu to zrobili! Wisła rzutem na taśmę pokonuje Raków przy Reymonta [WIDEO]

Wisła Kraków po raz kolejny udowodniła, że na własnym stadionie czuje się jak ryba w wodzie. Biała Gwiazda znów zdołała odwrócić losy spotkania w ostatniej chwili spotkania.

2026.09.18 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2026/27
Wisla Krakow - Slask Wroclaw
N/z Pilkarze Wisly, radosc po meczu, Alan Uryga, Angel Rodado
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2026.09.18 Krakow
Football Polish top league , 2026/2027 season
Wisla Krakow - Slask Wroclaw
Pilkarze Wisly, radosc po meczu, Alan Uryga, Angel Rodado
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej